Released on April 1, 2008

Thumbnail

[Intro]

Ok

Bo to jest tak


[Zwrotka 1]

Jestem graczem, ale gram w gry raczej

Gdy rym ma wiele znaczeń, to go nie tłumaczę

I czaczę kumam jak miecze Thurman Uma

Jak Mann, Materna skecze, jak Apacze narzecze

Na życie patrzę, na lepsze mam plan i pieprzę

Jest tak a nie inaczej, będzie tak, jak ja zechcę

Na razie nie chcę przepychać się przez bogaczy

Za duży stres jest, za mały zysk jest, zobaczysz

Kolejne kwestie zabrały dzień cały w mieście

Padam na pysk gdzieś za groszy dwieście

Zawieźcie mnie do domu, mam dom, uwierzcie

Mam tam komu pomóc, nie być samemu nareszcie

Mam pierścień, bo mam podejście, nie kasę

Mam szczęście – ją, będę miał z nią dom i basen

Ziom, dom z tarasem, to przyjdzie z czasem

Tymczasem mam wejście tam, gdzie jest miejsce z hałasem


[Refren]

Każdy zna interesy na SMSy

Każdy gra o swoje dwa Mercedesy

Każdy ma okresy hossy i bessy

Każdego dnia ostre stresy ma

Każdy zna interesy na SMSy

Każdy gra o swoje dwa Mercedesy

Każdy ma okresy hossy i bessy

Każdego dnia ostre stresy ma


[Zwrotka 2]

Jestem hustler, ale (Ale) bardziej Alszer

Oficjalnie. Nic w słuchawce – nic na karcie

Twardziel – dil na ławce nielegalnie

Mam cię! Będziesz odpowiadał karnie!

Znam cię; słuch zaginął – nie ma słuchu

Palcie, znów zawiną paru druhów

Chwalcie się z buchów, spowiadajcie się z ruchów

Opowiadajcie, z okruchów tych miasto duchów…

Lata miną, tak jak Tede przewinął, że to

Jak z trzecią szyną w metrze – niebezpieczne

Co z rodziną, będzie Hiroszimą, ten

Dzień im upłynął i wyleciał w powietrze

Pieprzę, nie pamiętam co było

Elementarz – po co, gdzie i z kim się chodziło

Nie pamiętasz, to po pierwsze, to jak miłość

Jak szerszeń się wbiło, nie pamiętasz…


[Refren]

Każdy zna interesy na SMSy

Każdy gra o swoje dwa Mercedesy

Każdy ma okresy hossy i bessy

Każdego dnia ostre stresy ma

Każdy zna interesy na SMSy

Każdy gra o swoje dwa Mercedesy

Każdy ma okresy hossy i bessy

Każdego dnia ostre stresy ma


[Zwrotka 3]

Jestem gangsterem, to nie znaczy, że cię zastrzelę

Gdy kozaczysz, krzywo patrzysz, niewiele znaczysz i tak

No tak, to fakt, a jak tak, to fuck!

Znam smak twojej rozpaczy

Jesteś zerem; też byłem, teraz mam cele

Tą, czy te – coś łączy je – nadzieje szczere

Aż skończy się oczekiwanie, człowiek!

Ty rób swoje, ja (Ja) robię swoje w swojej głowie

Jestem panem swego losu, amen

I nie słucham osób, które sieją w głowie zamęt

Słucham swego wewnętrznego głosu, to fundament

Biorę, co mi dane, robię z tym, co mi pisane

Jestem bogiem – ja to powietrze, woda, ziemia, ogień

Mam w sobie to, co ma każdy człowiek na całym globie

Mam w sobie pytanie i odpowiedź – po połowie

Żyję jak żyję, krzywdy nikomu nie robię


[Refren]

Każdy zna interesy na SMSy

Każdy gra o swoje dwa Mercedesy

Każdy ma okresy hossy i bessy

Każdego dnia ostre stresy ma

Każdy zna interesy na SMSy

Każdy gra o swoje dwa Mercedesy

Każdy ma okresy hossy i bessy

Każdego dnia ostre stresy ma