Lament

By Fokus

On Prewersje

Released on February 5, 2011

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Ludzi opanuje zawiść i nienawiść czujesz brat

Chodźmy zabić tą nienawiść, bo opanowuje świat

To tu wchodzi na bit godzinami mógłbym mówić tak

Musisz wstać i się obudzić, a nie drzemać tyle lat

Cała ziemia, pokolenia ludzi każdy lubi spać

Iść i budzić się i łudzić się że ten świat nie ma wad

Świat ostudzi cię, pobrudzi cię, nie poddawaj się walcz

Wiem że nudzi cię, że trudzi cię pokonywanie fal

Czasem trzeba być kutasem, trzeba być twardym jak stal

Trzeba spalić skurwysynów kwasem albo wbić na pal

Czy prawdziwy Bóg wybaczy temu Bogu co nam dal

Zezwolenie na ten koszmar, który trwa i będzie trwał

Przerażenie w oczach ludzi którzy giną czk blow

Na nie swojej wojnie o pieniądze religijny szał

Znów ogarnia postacie stojące wśród dymiących ciał

Nie rozumiejące nic tylko że ktoś karabin dał

Nie chcę myśleć o tym nawet co by było gdyby tu

Rozpętało się to piekło czasem budzi mnie ze snu

To że można kogoś zabić ot tak, spotkać, wsadzić nóż

Krótka gadka i tak jakby nigdy cię nie było

Niektórzy mówią, że to przejażdżka

Myślę coś w tym jest, obserwuję jak przez szybę

Centrum miasta pada deszcz

Wszyscy spieszą się gdzieś jest 16 muzyka dla mas

Wszyscy leżymy w rynsztoku nieliczni szukają gwiazd


[Refren]

Leżymy na ziemi men, patrzymy się w niebo

Chodźmy gdzieś się przejść, mam film

Leżymy na ziemi men, patrzymy się w niebo

Przed oczami, zapraszam do kin

Leżymy na ziemi men, patrzymy się w niebo

Oryginalny styl, ty płyń

Leżymy na ziemi men, patrzymy się w niebo

Unikalny chillout, czujesz dym?


[Zwrotka 2]

Nie możemy przestać się zabijać jest tak

Bo to siedzi jest w nas zginął nawet Mesjasz

To jest straszne wiesz jak myślę sobie tak o tym

Budzi się agresja gdy nie masz nic do roboty

Myślę sobie też brat to nie wina bloków

Wina skurwysyna myśli wojna krzyczy pokój

Notuj! Nie poznasz po słowach a po czynach

Poczuj! Jak podskoczy ci adrenalina

Otwórz oczy uszy po czym poczytaj internet

Tylko sieć nam pozostała nikt jej nie chwycił za gębę

Teledysk nie lata w TV bo nie jesteśmy koncernem

Czy nie dziwi Cię dlaczego murzyn został prezydentem?

Czemu ludzie byli tak szczęśliwi gdy składał przysięgę

Czemu kłamał tak jak wszyscy wszędzie to jest pierdolnięte

Wpisz sobie wielkie oszustwo i naciśnij enter

Zresztą nasi też są łasi, Polska płaci kontyngentem

Wielki biznes zrobi z nas twardzieli, ja nie mogę spać

Przed oczami mam rodziny tych którzy zginęli za:

Oficjeli, za ropę, na ulicy za 2 złote, za wodę w afryce

Za szpryce w Ameryce

Kurwa mać dajcie żyć to są nieprzespane noce

W nocy pocę się pod kocem chciałbym spać i chciałbym śnić

Muszę wstać i muszę pić 40% byle by wyjść spokojnie na ulice

Potem spotkać tą moją hołotę i żyć


[Refren]

Leżymy na ziemi men, patrzymy się w niebo

Chodźmy gdzieś się przejść, mam film

Leżymy na ziemi men, patrzymy się w niebo

Przed oczami, zapraszam do kin

Leżymy na ziemi men, patrzymy się w niebo

Oryginalny styl, ty płyń

Leżymy na ziemi men, patrzymy się w niebo

Unikalny chillout, czujesz dym?


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]