Depresja

By Flowy

Released on July 27, 2020

Thumbnail

[Intro]

To jest tak że myśli ukierunkowywują cię do śmierci

Potem coś ściska twoją klatkę percepcja się zmienia

Po prostu nie ma ucieczki nigdzie


[Refren]

Wszystko znikło zostałem z depresją (Z depresją)

Straciłem z wielu rzeczy najważniejszą (Najważniejszą)

To ona była tylko ze mną wieczność (Na wieczność)

I kiedy chciałem światło miałem ciemność (Ciemność)


[Zwrotka 1]

To ona mnie zabija lecz musi ze mną być

Była bardzo szczęśliwa gdy bliski ja śmierci

Była szara płochliwa ukazywała sny

Dzisiaj mi pokazała że nie ma po co żyć

I nawet moje jointy czy kubki leanu z kody

Nie dawały swobody depresja to narkotyk

A nawet twardszy od nich nie ważne są ilości

To jakby w ogień skoczyć spalić się i wyjść zdrowy


[Dodatek]

I znowu myślę nad przyszłości szczęściem (Oj gdzie jest?)

Nie ma bo zabito to u ciebie (Oj nie)


[Refren]

Wszystko znikło zostałem z depresją (Z depresją)

Straciłem z wielu rzeczy najważniejszą (Najważniejszą)

To ona była tylko ze mną wieczność (Na wieczność)

I kiedy chciałem światło miałem ciemność (Ciemność)


[Zwrotka 2]

Ooommm sam spokój

Ooommm w pokoju

Ooommm myśli znów

Ooommm biją w mózg

Ona chcę mnie tylko już dla siebie (Dla siebie)

Więc kupię nam obrączkę z smutnym tekstem (Tekstem)

Założę ją na palec na pogrzebie (Pogrzebie)

Wszystko dla ukochanej dla niej więcej (Więcej)


[Refren]

Wszystko znikło zostałem z depresją (Z depresją)

Straciłem z wielu rzeczy najważniejszą (Najważniejszą)

To ona była tylko ze mną wieczność (Na wieczność)

I kiedy chciałem światło miałem ciemność (Ciemność)