[Intro]
To jest tak że myśli ukierunkowywują cię do śmierci
Potem coś ściska twoją klatkę percepcja się zmienia
Po prostu nie ma ucieczki nigdzie
[Refren]
Wszystko znikło zostałem z depresją (Z depresją)
Straciłem z wielu rzeczy najważniejszą (Najważniejszą)
To ona była tylko ze mną wieczność (Na wieczność)
I kiedy chciałem światło miałem ciemność (Ciemność)
[Zwrotka 1]
To ona mnie zabija lecz musi ze mną być
Była bardzo szczęśliwa gdy bliski ja śmierci
Była szara płochliwa ukazywała sny
Dzisiaj mi pokazała że nie ma po co żyć
I nawet moje jointy czy kubki leanu z kody
Nie dawały swobody depresja to narkotyk
A nawet twardszy od nich nie ważne są ilości
To jakby w ogień skoczyć spalić się i wyjść zdrowy
[Dodatek]
I znowu myślę nad przyszłości szczęściem (Oj gdzie jest?)
Nie ma bo zabito to u ciebie (Oj nie)
[Refren]
Wszystko znikło zostałem z depresją (Z depresją)
Straciłem z wielu rzeczy najważniejszą (Najważniejszą)
To ona była tylko ze mną wieczność (Na wieczność)
I kiedy chciałem światło miałem ciemność (Ciemność)
[Zwrotka 2]
Ooommm sam spokój
Ooommm w pokoju
Ooommm myśli znów
Ooommm biją w mózg
Ona chcę mnie tylko już dla siebie (Dla siebie)
Więc kupię nam obrączkę z smutnym tekstem (Tekstem)
Założę ją na palec na pogrzebie (Pogrzebie)
Wszystko dla ukochanej dla niej więcej (Więcej)
[Refren]
Wszystko znikło zostałem z depresją (Z depresją)
Straciłem z wielu rzeczy najważniejszą (Najważniejszą)
To ona była tylko ze mną wieczność (Na wieczność)
I kiedy chciałem światło miałem ciemność (Ciemność)