Released on May 12, 2023

Thumbnail

[Intro]

Chyba mamy problem i kłopot, hahahaha


[Refren]

O-oh, chyba mamy problem i kłopot

Bo po co pomieszałeś relacje z robotą?

Będzie krwotok, bo zabrałeś kiedyś dane słowo

Jestem zmorą, która w ludziach obudzi świadomość

O-oh, chyba mamy problem i kłopot

Bo po co pomieszałeś relacje z robotą?

Będzie krwotok, bo zabrałeś kiedyś dane słowo

Jestem zmorą, która w ludziach obudzi świadomość


[Zwrotka 1]

Nie lubią nas piękni chłopcy, cali ubrani w podróbach

Nie lubią nas sezonowcy z myślą "do celu po trupach"

Nie lubią karierowicze i branżowe dupolizy

Pojebał Wam się alfabet, nie chcę zbliżyć, a ubliżyć (Wam)

Mówi Brzydal, czujesz mą obecność w płucach

Twoja dupa jak mój pierwszy legal, spokojnie, posłuchaj

Bo ją znalazłeś przypadkiem i to na najniższych półkach

A teraz się wszędziе puszcza i to całkiem Brzydka Sztuka

Jestem monstrum, stworzony, by zabić słowеm

Bardziej pojebany, niż Twój sąsiad, który zabił żonę

Ksiądz pedofil wypił wino, potem wchodzi na ambonę

Widząc dziarę na głowie, do mnie mówi, że to chore?

Jeśli zajdziesz mi za skórę, Twoja siorka zajdzie w ciążę z ogrem

Jesteś ciągle G.O.A.T.'em? Mordo, serio, dobrze

Wezmę Wasze śmieszne kozy i każdej poderżnę gardło

Pod osłoną ciemnej nocy, jestem śmierci kołysanką


[Refren]

O-oh, chyba mamy problem i kłopot

Bo po co pomieszałeś relacje z robotą?

Będzie krwotok, bo zawiodłeś dane słowo

Jestem zmorą, która w ludziach obudzi świadomość

O-oh, chyba mamy problem i kłopot

Bo po co pomieszałeś relacje z robotą?

Będzie krwotok, bo zawiodłeś dane słowo

Jestem zmorą, która w ludziach obudzi świadomość


[Zwrotka 2]

Ups, zrobiłem to znów, tak jak Britney, kapie tusz

Jak jeszcze ciepła krew, kapie z brzytwy każdy tchórz

Dzisiaj w rapie chciałbym być jak Fifty

Dopóki nie przyjdzie mu świadomość, z czym trzeba się liczyć

Tnę w pół konkurencję, co tu nie dobiegła

Po dwóch, bo przecież co dwie głowy to nie jedna

Jestem nightmare, koszmar z Twojego osiedla

Na otwartym kręgosłupie gram przeciwnikom na nerwach

Wchodzę z buta, nie pytając, kto jest kim

Każda influ taka sama, pytam grzecznie: "kto jest Kim"

Druga wypadła framuga, a z butem wjechały drzwi

Jeden ideał piękna - Wojny Klonów; Anakin

Widzę, jak laleczkę Barbie tnie Chucky i Annabelle

Każdy chciałby być bogaty, Ty mi kłamiesz, a ja nie

Jesteś ćpunem, który zamiast prawdy wybrał łatwy cash

Jak każdy na Ciebie pluje, wiem, czemu mówisz, że deszcz


[Refren]

O-oh, chyba mamy problem i kłopot

Bo po co pomieszałeś relacje z robotą?

Będzie krwotok, bo zabrałeś kiedyś dane słowo

Jestem zmorą, która w ludziach obudzi świadomość

O-oh, chyba mamy problem i kłopot

Bo po co pomieszałeś relacje z robotą?

Będzie krwotok, bo zabrałeś kiedyś dane słowo

Jestem zmorą, która w ludziach obudzi świadomość