Released on March 29, 2000

Thumbnail

[Intro]

A-pa-pa-ra-ra

Pa-pa-ra-ra (Yhym...)

A-pa-pa-ra-ra

Pa-pa-ra-ra

A-pa-pa-ra-ra

Pa-pa-ra-ra (Yhym...)


[Zwrotka 1]

A tyle dźwięków, tyle słów

Zamieniam Cię w słuch, odpowiadasz:

"Mów do mnie mów"

(Mów do mnie, mów)

(Mów do mnie, mów)

Pozbieranych przez tyle lat

Nwszystkie je Tobie dać

(Mów do mnie, mów)

(Mów do mnie, mów)

I bit, który wybija rytm

Czaruje, pływa, trudno rozstać się z nim

(Mów do mnie, mów)

(Mów do mnie, mów)

I słowa tworzą misternie polepiony rym

Pływają, czarują, trudno rozstać się z nim

(Mów do mnie, mów)

(Mów do mnie, mów)


[Refren]

F-I-S-Z nadciąga jak huragan, jak deszcz

Co obmywa nas z brudów i łez

F-I-S-Z nadciąga jak huragan, jak deszcz

Bo przykazano mu solidną nieść treść

F-I-S-Z nadciąga jak huragan, jak deszcz

Co obmywa nas z brudów i łez

F-I-S-Z nadciąga jak huragan, jak deszcz

Bo przykazano mu solidną nieść treść

(Aha, aha)

(Ta, aha)


[Zwrotka 2]

Mikrofon przede mną, a ja nie mam lęku czy tremy

Bo solidną treść, treść wam niesiemy

Nie pouczam, nie próbuję nawracać na słuszną drogę

Spisuję jedynie obserwacje, a czas pokaże, kto tutaj ma rację (Rację)

Choć stąpam twardo po ziemi, jestem raczej optymistą

Wierzę, że wszystko się na dobre zmieni, odmieni się

Otwieram się przed wami, bo nie mam nic do ukrycia

Więc wylewam na papier obserwacje

Wiem, że tak łatwo o banał (Banał), walczę z banałem

Lecz jestem człowiekiem, czekam na doświadczenie, które przychodzi wraz z wiekiem

Jak ten wiatr – huragan robię trochę zamieszania

Lecz stoję skromnie z boku i robię swoje, nie czekam na wasz dowód uznania

Krytyk muzyczny to bardzo brzydki zawód

Takie ocenianie i za to płacą

A Ty, kim jesteś, by oceniać mnie?

Nie chcę byś rozumiał mnie źle, lecz nie rozumiem

Wystawiasz gwiazdki jak nauczyciel w szkole pały (Pały)

Chcesz, by każdy czuł się przy Tobie taki mały (Aha)

Lecz nie ja – F-I-S-Z – lecz nie ja

(F-I-S-Z – lecz nie ja, aha)


[Refren]

F-I-S-Z nadciąga jak huragan, jak deszcz (Jak deszcz)

Co obmywa nas z brudów i łez (Aha)

F-I-S-Z nadciąga jak huragan, jak deszcz (Jak deszcz)

Bo przykazano mu solidną nieść treść (Właśnie tak)

F-I-S-Z nadciąga jak huragan, jak deszcz (Jak co?)

Co obmywa nas z brudów i łez (Aha)

F-I-S-Z nadciąga jak huragan, jak deszcz

Bo przykazano mu solidną nieść treść (Właśnie tak)


[Outro]

Posłuchaj zapętlony dźwięk

Który wibruje, który rozbuja mnie, odpowiadasz:

(Mów do mnie, mów)

(Mów do mnie, mów)

I wszystkie myśli, które zaśmiecają ciężki łeb

Ulatują uwolnione ponad dach...

(Mów do mnie, mów)

(Mów do mnie, mów, aha)