Released on March 8, 2019

Thumbnail

Mój świat nie jest pusty, nie

Widzisz gromady duchów, co błysnęły jak flesz

Duchy tych co kochałem i rozmawiam wciąż

Snujesz teraz baśnie, uprawiasz czystą magię

I wierzysz, jak to dobrze, że wierzysz

Pijmy świat co pachnie jak rozgrzany wosk

Może kiedyś, może kiedyś i ja

Oswoję się z ciemnością, odnajdę tam dom

Mówisz: chodź, chodź, chodź

Nie czekaj na zaćmienie, na płacz i zwątpienie

Chodź, chodź, chodź

Świat to akwarium, pływamy jak w basenie (x2)

Możemy teraz wszystko, możemy teraz nic

Możemy teraz wszystko, możemy teraz nic

Świat to akwarium

Świat to akwarium

Mój świat nie jest pusty, nie

Nie wszyscy je zobaczą, usłyszą cichy szmer

Żałuję, że nie mogę wciąż podzielić się

Twoim entuzjazmem, uprawiasz czystą magię

I wierzysz, jak to dobrze, że wierzysz

Powinienem wierzyć i czekać na coś

Zamiast tęsknić za znakiem na niebie

Ja boję się ciemności, pływam jak w basenie

Wśród napięć, niepewności

Prawdziwych namiętności

Tylko z Tobą mniej boję się

Tylko z Tobą rozglądam się

I patrzę głębiej (Patrzę głębiej)

Patrzę głębiej

I patrzę głębiej

Patrzę głębiej

Mówisz: chodź, chodź, chodź

Nie czekaj na zaćmienie, na płacz i zwątpienie

Chodź, chodź, chodź

Świat to akwarium, pływamy jak w basenie (x2)

Chodź, chodź, chodź

Chodź, chodź, chodź