Released on June 26, 2000

Thumbnail

[Intro]

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z


[Zwrotka 1]

Panowie, panie mam zaszczyt przedstawić takiego pana

Co kłamał namiętnie, w żywe oczy już od samego rana

Budzik dzwoni, a on już na nogach, piąta rano

I do łazienki a tam takie wielkie lustro

Bał się w nie spojrzeć choćby nawet wyglądał jak z plakatu bóstwo

Bo na sumieniu miał brudów mnóstwo

Jego życie to jedno wielkie oszustwo

Więc, gdy mył zęby

Odwracał się tyłkiem od lustra by nie widzieć swej gęby

A chłopak był zawsze ambitny, ten z tych

Co na każde półroczne piątki i pochwały

Cichy taki, nieśmiały

Lecz zawsze miał swoje ideały

Taki pół-kapitalista, pół-komunista

Surrealista, naturalista, taki mix

Wszystko w jednym i zmieniał się w zależności od sytuacji

Farbował się kiedy trzeba było komuś głęboko wejść

Zawsze mu się to udawało

Taki młody, mądry i bez przejść intelektualista

Wyróżnień cała lista Taki szary jak bloki wokoło

Wielka polityka i wielkie niby myślące czoło

A owszem myślące

Jak tutaj w szybkim czasie zarobić pieniądze

Spotkałem go kiedyś na ulicy

Mówi do mnie: "Witam pana, wielkie brwi"

Ja mówię: "Mówią mi FI"

A on że zawsze dla niego będę tylko parą olbrzymich brwi

Ja odpowiadam: "Dobrze, w porządku; rymuję"

A on się pyta, czy na poważnie się tym zajmuję

Ja mówię: "Tak"

To on powiada, że pewnie niezłe z tego pajacowanie pieniądze

Odpowiadam: "Nie sądzę

Nie wszystko robi się dla zysku, za wielkie pieniądze"

On w śmiech, że nie wierzy, że sam bardzo wysoko mierzy

Bo kocha zapach banknotów i dojdzie do fortuny

Nawet po łbach, kopiąc słabych

Bo tak go wychowali w szkole

Bo jest lwem walczącym, nie zawsze tylko o swoje

A ja odpowiadam:


[Refren]

Takim jak ty dupsko czas prać

Dupsko czas prać, dupsko czas prać, a dupsko czas prać

Pieniądze zepsuły cię, tylko brać i brać

Jak odkurzać, co ssie, by ssać

Takim jak ty dupsko czas prać

Dupsko czas prać, dupsko czas prać, a dupsko czas prać

Pieniądze zepsuły cię, tylko brać i brać

Jak odkurzać, co ssie, by ssać


[Zwrotka 2]

Miał w domu tylko wielki, ogromny kalkulator

Na którym przeliczał i wyliczał wszystkie inwestycje i wydatki

Ładował w to wszystko pieniądze popożyczane od kolegów i ukradzione z portfela matki

O czym tylko nie była mowa, on już węszył, czy to dobrze się sprzedaje

I liczył po nocach na swym kalkulatorze, czy zysk to jakiś daje

Ja pytam: po co ci to wszystko? Te pieniążki, bajerki

Teraz w pocie czoła, kombinujesz, oszukujesz bliskich

Kontakty utrzymujesz tylko z tymi, którzy potrzebni są w danej chwili

By wyssać z nich korzyści jak wampir wysysa krew

Nauczono cię, że musisz być jak zwierz, waleczny jak lew

A kiedy będziesz już miał te miliony, sejfy, konta w bankach

Złote sygnety, czy na zębach złote korony

Będziesz już za stary! ...by rozbijać się szybkim sportowym samochodem

Za stary! ...by mieć kobiet tysiące

Będziesz jedynie starym, spierdziałym snobem

Za stary! Zostaniesz tylko ty i te twoje pieniądze

Ci, których ssałeś, to same kości

Już dawno się odsunęli

Bo byli dla ciebie tylko śmieciem nic niewartym

Skłamałbym, gdybym stwierdził, że nie lubię pieniędzy

Mało jest ludzi, którym marzy się życie w nędzy

Lecz nie za wszelką cenę, idąc po trupach

Bo ja chcę spokojnie patrzyć w lustro

Najpierw robić to, co kocham

A później cierpliwie czekać na pieniążki, bo to już nie jest oszustwo


[Refren]

Takim jak ty dupsko czas prać

Dupsko czas prać, dupsko czas prać, a dupsko czas prać

Pieniądze zepsuły cię, tylko brać i brać

Jak odkurzać, co ssie, by ssać

Takim jak ty dupsko czas prać

Dupsko czas prać, dupsko czas prać, a dupsko czas prać

Pieniądze zepsuły cię, tylko brać i brać

Jak odkurzać, co ssie, by ssać


[Outro]

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z

F-F-F-F-F-I-S-Z