[Intro]
(Aha!)
F.I.S.Z. jeszcze raz
30 centymetrów ponad chodnikami (Aha, aha)
(Aha, aha!) F.I.S.Z. Jeszcze raz na 2 0 0 1
1 rok - właśnie tak
F.I.S.Z. (Aha!)
F.I.S.Z. na raz, raz i DJ M.A.D
Jeszcze raz, raz (Aha!)
[Refren]
30 centymetrów ponad chodnikami
Nadciąga F.I.S.Z. z siłą jak dynamit (jak dynamit)
30 centymetrów ponad chodnikami (Co?)
Nadciąga F.I.S.Z. z siłą jak dynamit (jak dynamit)
Jak dynamit (Aha!)
(Jak dynamit, F.I.S.Z. i M.A.D.)
(Jak dynamit, zapamiętaj jak dynamit, jeszcze raz jak dynamit)
(Aha)
[Zwrotka 1]
Panowie, panie ten człowiek nazywa się F.I.S.Z. (F.I.S.Z.)
Tak jak Paktofonika nadciąga kilkadziesiąt centymetrów nad chodnikiem (Aha!)
Nadciąga jak huragan
I chodzi nad, nad całym tym śmietnikiem (Aha!)
Chodzę, jak mówię
Mówię, jak chodzę
Lekko, płynnie, unosząc się
By nie zawadzić nogą lewą, prawą (lewą, prawą)
Poruszam się 30 centymetrów nad
Więc patrzę na was z góry
Proszę śmiało
Bijcie brawo (Bij brawo!)
Patrzę z góry
Na świat, który pędzi bez oglądania się za siebie (za siebie)
A ja lekko, powoli - jak ślimak
Nogi mam nad, a głowę gdzieś wysoko w niebie (Ahaa)
Bo oni chodzą tak ciężko
Zmiażdżeni problemami
Ja lekko, w poprzek
Wszystkim wbrew, tym co gadają bzdury za plecami
Poruszam się razem z Emadem 30 centymetrów nad chodnikami (nad chodnikami)
30 centymetrów (30 centymetrów nad chodnikami)
Nad chodnikami
(F.I.S.Z. i M.A.D. panowie, panie!)
(Aha!)
[Refren]
30 centymetrów ponad chodnikami (A co?)
Nadciąga F.I.S.Z. z siłą jak dynamit (jak dynamit, jak dynamit)
30 centymetrów ponad chodnikami (A co?)
Nadciąga F.I.S.Z. z siłą jak dynamit (jak dynamit, jak dynamit)
Jak dynamit
Jak dynamit
(Ha! F.I.S.Z. i M.A.D.)
(30 centymetrów ponad chodnikami)
(A panowie, panie!)
(Aha, aha)
(F.I.S.Z., aha)
[Zwrotka 2]
Nadciągam
Zrobić mi miejsce, proszę (miejsce)
Słyszę, jak pieprzą głupoty
Chwytają się za jakieś marne ploty (ploty)
Ja jestem 30 centymetrów ponad tym wszystkim (Aha!)
30 centymetrów z dala od durnoty i ciemnoty (Aha!)
Kapią z czoła pierwsze poty (poty)
Pierwsze dźwięki
Pierwsze słowa kapią z mojej szczęki (Aha)
Patrzą na mnie spode łba
Nie rozumiejąc ani słowa
Więc nie dla was, nie do was ma trafić moja mowa (moja mowa!)
Ja ciągle trzymam się ponad całym tym bagnem
Na 30 centymetrów wysokości (Aha!)
Trzymając się z dala, z dala od słów zazdrości (z dala!)
Niosąc treść pełną metafizyki i miłości (miłości)
Bo jestem tutaj, jestem tutaj
A ty kim jesteś by oceniać mnie? (mnie!)
Ja mam czyste ręce
Nie oceniam
Nie zmieniam zdania co minutę (Aha!)
Jestem tym, kim byłem
Mądrzejszy o rok
O krok wyżej
Śmiało stawiam kroki moim dużym czarnym butem
(Śmiało stawiam kroki moim dużym czarnym butem, aha)
Moim dużym czarnym butem
(Moim dużym czarnym butem, panowie, panie)
(F.I.S.Z.)
[Refren]
30 centymetrów ponad chodnikami
Nadciąga F.I.S.Z. z siłą jak dynamit (jak dynamit, ha, haha)
30 centymetrów ponad chodnikami (A co?)
Nadciąga F.I.S.Z. z siłą jak dynamit (A z siłą jak dynamit, jak dynamit, łoj)
Jak dynamit (Jak dynamit, jak dynamit, łooj)
[Zwrotka 3]
Nadciągam ponad miastem
Miejskim brudem
Ponad chwastem
Ponad tym, co utrudniało się rozwijać (Aha)
Stąpam moim wielkim czarnym butem (butem)
Nie trzeba mnie omijać z daleka
30 centymetrów ponad chodnikiem (Aha!)
Moje czarne buty prowadzą mnie przed siebie (siebie)
Idę śmiało
Nie powstrzymasz mnie
Nie zerkam za siebie
A ty kim jesteś by oceniać mnie?
Wozisz się, wozisz się szeroko (Aha)
Marszcząc nieprzyjaźnie czoło
Mrużąc nieprzyjaźnie oko (a właśnie tak)
Jestem jednak 30 centymetrów za wysoko
Za wysoko
[Outro]
A ty kim jesteś by oceniać mnie?
A ty kim jesteś by oceniać mnie?
A ty kim jesteś by oceniać mnie?
A ty kim jesteś by oceniać mnie?
A ty kim jesteś by oceniać mnie?
F.I.S.Z