Bloods

By Ferr WE4E

Thumbnail

[Refren: Ferr]

Czerwona bandana jakbym należał do Bloods

Na prawo i na lewo ma się bujać mój blok

Każdy mój kolega dobrze wie że fuck the cops

Każdy mój kolega chciałby zabrać państwu sos

Czerwona bandana jakbym należał do Bloods

Na prawo i na lewo ma się bujać mój blok

Każdy mój kolega dobrze wie że fuck the cops (jebać psy)

Każdy mój kolega chciałby zabrać państwu sos


[Zwrotka 1: Ferr]

Dziś moim sąsiadom bass nie pozwoli spać

Kurwa mać, to jest gra ja na darmo nie chcę grać

Moja grupa z Twoją dupą – wieczór odpalamy grass

A jak wróci do ciebie to powie „To naprawdę nie było tak”

Alkotrap, to jest underground

Idę miastem nie używam map

Mam schizę, że skończy mi się czas

Ale krzyż na szyi mówi mi, że nie ma co się bać

Jak będę chciał pogadać kupię gram albo dwa

Masz problem, ja to kumam, pomogę ci się pozbierać

Zablokuj tego cwela, usuń numer do dilera

Weź odstaw używki no bo mózg ci to wyżera

Ziomal głowa do góry, możesz zacząć od zera

Przyjechały psy i to wjechało ci na psychę

Wracasz przygnębiony znowu rozjebany weekend

Taki lifestyle dla niektórych to trzy razy na nie

Spoko mordo się nie przejmuj, lepiej zostaw to mnie (Ferr)


[Refren: Ferr]

Czerwona bandana jakbym należał do Bloods

Na prawo i na lewo ma się bujać mój blok

Każdy mój kolega dobrze wie że fuck the cops

Każdy mój kolega chciałby zabrać państwu sos

Czerwona bandana jakbym należał do Bloods

Na prawo i na lewo ma się bujać mój blok

Każdy mój kolega dobrze wie że fuck the cops (jebać psy)

Każdy mój kolega chciałby zabrać państwu sos


[Zwrotka 2: Ferr]

Jestem największym wrogiem mojej własnej wątroby

Chociaż wiem, że to niezdrowe nie chcę leczyć tej choroby

Za parę lat zmądrzeje, póki co to jestem szczylem

Studio flaszka ławka browar i tak sobie jakoś żyję

Twój chłopak to jest burak, weź go kurwa opamiętaj

Taki cwany po wódeczce, chyba zaraz straci zęba

Odstaw go do domu i chodź do nas będzie dobrze

To co było dalej mówiłem w poprzedniej zwrotce

Nie jesteś w moim guście, mogę poznać cię z kolegą

Świetny z niego facet, idź pogadać mówię serio

Impreza się rozkręca, zamieszanie jak rodeo

Ja wypiję tą butlę później kupię jeszcze jedną

Siedzę z moim ziomem w nie moim samochodzie

Wiem, że robię źle, proszę pilnuj dobry Boże

Ja doskonalę wiem, że na co dzień tak nie mogę

Ale znowu się napiję no bo kurwa mam ochotę

Nie jadę na żaden hotel, jebać Twój apartament

My się bawimy na bloku tam gdzie każdy walczy z prawem

Taki lifestyle dla niektórych to trzy razy na nie

Spoko mordo się nie przejmuj, lepiej zostaw to mnie (Ferr)


[Refren: Ferr]

Czerwona bandana jakbym należał do Bloods

Na prawo i na lewo ma się bujać mój blok

Każdy mój kolega dobrze wie że fuck the cops

Każdy mój kolega chciałby zabrać państwu sos

Czerwona bandana jakbym należał do Bloods

Na prawo i na lewo ma się bujać mój blok

Każdy mój kolega dobrze wie że fuck the cops (jebać psy)

Każdy mój kolega chciałby zabrać państwu sos