PÓŁNOC

By FENIX (PL)

Released on June 3, 2022

Thumbnail

[Producer Tag]

Fenix na beacie ty kurwo, wiesz bardzo dobrze że rozjebie równo!


[Zwrotka 1: TURPI]

Północ Bemowo mnie wita, lata osiedle i cała dzielnica

Wchodzę na VIP-a, z każdym się kłócę, do kasy przeklinam

Klamki, kastety i noże, mamy co widzisz na filmach

Chcesz się bić? Wyślę ci głodnego wilka


[Refren: TURPI]

(Pow, pow) Znika ci cała rodzina

(Pow, pow) Nie ma mowy bez prawnika

Lewe transakcje, bez paragonu, buch od coffika

Idę na szamę coś zjeść, talerz do stolika

(Pow, pow) Znika ci cała rodzina

(Pow, pow) Nie ma mowy bez prawnika

Lewe transakcje, bez paragonu, buch od coffika

Idę na szamę coś zjeść, talerz do stolika


[Zwrotka 2: FENIX]

Znowu sąd, w dresach wchodzę, prawnik w garniturze

Brak dowodów na kamerach, typ stoi w kapturze

Uber X, z Ukrainy cierp w Priusie

Nie mówię nic, ślady krwi na tеcha bluzie


[Zwrotka 3: MASNY DRILL]

Jestem młody, trzеpię kasę jak jej dupę

Wbijam w klub, striptiz robi mi na rurze

Top chef, macham ci, stoję na górze

Za kolację pięć pak wydane na luzie


[Refren: TURPI]

(Pow, pow) Znika ci cała rodzina

(Pow, pow) Nie ma mowy bez prawnika

Lewe transakcje, bez paragonu, buch od coffika

Idę na szamę coś zjeść, talerz do stolika


[Zwrotka 3: TEDDY]

0-1-0-2

Piłka, ziomy, wóda, gram

0-1-0-2

Ławka, browar, dobry stuff

Zeruje tu 0,7

Palę giba z 1.7

Co się dzieje potem, nie wiem

Ale wiem jedno - nie lubię ciebie (ale wiem jedno, nie lubię ciebie)

Ciemne ulice i niebieskie światła

Pały się kręcą bo znowu ustawka

Szmata jest łatwa, wydaje się ładna

Więc biorę tę kurwę na traphouse

Bo nadszedł tu nas czas, by rozjebać nawet tu wasz hajs

I boli to was, was, że to wasza siostra jest u nas, na house, house

Wiele osób mnie nie zna, ale jeszcze by poznać będzie czas

Wiele osób mnie nienawidzi, ale by rozjebać mnie nie macie szans

Na kogo postawić, wybierz sam

Duże pieniądze i w ruletkę gram

Na zielone postawię i wygram szmal

(Misiu Teddy z Bemowa!)


[Refren: TURPI]

(Pow, pow) Znika ci cała rodzina

(Pow, pow) Nie ma mowy bez prawnika

Lewe transakcje, bez paragonu, buch od coffika

Idę na szamę coś zjeść, talerz do stolika