R.I.P.

By Eripe

On R.I.P.

Released on July 16, 2016

15K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Koncerty na bombie po serii szotów, ja tak gram

Koncerty, bomby, serie, szoty - Paryski Bataclan

Sam plan na atak mam i na scenie chcę robić rzeź

Tych gości też, w imię prawdy, pomorduję jak Mordimer

Korci mnie, by zamieszać w to Boga, jaka kara boża?

Mam w dupie testamenty, modlę się do Tanatosa

Mój chory film, będziesz w nim grał trupa

Tanatoza - chcesz żyć? Graj trupa

Jara cię błysk fleszy, przed obiektyw pchaj się

Przestaniesz pysk cieszyć, jak cię zamknę w klatce

Chcesz ze mną fotkę? No to jeszcze dzisiaj będziesz wisiał

Lubisz selfie? Super, aah, zrobię ci zdjęcie z krzyża

I pęknie klisza w twoim aparacie mowy, cii

Tak pięknie cisza właśnie uderza do głowy mi

Grobowy chill, ty six feet under

Ja bit i kartkę mam, na niej krzyże, Eripe

[Refren] (x2)

Rymy i pancze, ja rzucam i patrzę

Jak każdy mój wróg własnoręcznie sobie kopie grób

R I P, robię im pogrzeb znów

A sam wejdę do trumny, jeśli kiedyś mi zabraknie słów


[Zwrotka 2]

Lipa czy buk? Nie pytam, dlaczego umrzesz

Tylko jakie drewno sobie życzyłbyś na trumnę

Tym, co się wywyższają, spod nóg wykopię stołki

Nie mogę patrzeć na te mordy jak pacyfista

Popakuję ich w czarne worki, wykopię dołki

I będą leżeć chuj wie gdzie jak Tadżykistan

Raperze, się opuściłeś? To marsz do pętli

Tę twoją nową płytę nazwiemy Ars moriendi

Zagrasz na żywo ją? Nie sądzę już raczej, typie

Chyba, że liczy się koncert na własnej stypie

Pęka ci łeb, bo co wers tutaj masz ten punchline

Ja zbyt genialny, by żyć z ludźmi; FrankenEinstein

Kartkę sprawdzam, mam epitety, epitafia

Lepić wersy chcę i tak brak etykiety, kiedy rap gram

Taguję płyty i pierdolę, czy chcieliście

Kompakty, nagrobki, to już bez różnicy - R.I.P

[Refren] (x2)

Rymy i pancze, ja rzucam i patrzę

Jak każdy mój wróg własnoręcznie sobie kopie grób

R I P, robię im pogrzeb znów

A sam wejdę do trumny, jeśli kiedyś mi zabraknie słów