Modern Warfare Remix

By Eripe

On Płyta Roku

Released on May 2, 2014

Thumbnail

[Zwrotka 1: Eripe]

Energia rozsadza mnie, jakbym zjadł granat

A mam w planach zamach na rap

Dawaj guna mi i sto kul

Pozostawiam ciała w ranach, jak katana samuraja

Potem wsiadam do tomcata, Ty mów mi Tom Cruise

Żaden ze mnie Fat Man ziom, ale zaraz nagram tracki

Po których Twoje miasto wygląda jak Nagasaki

Nara łaki, typie, wyglądasz na cwela, nie żołnierza

Samolot Ci leci w chatę, jeszcze we mnie nie dowierzasz?

Czy on zrobi drakę w kurwę? Tak, przecież to jest rap

Przyozdobisz ścianę mózgiem, jak szeregowiec Pyle

Bo nie ma drugiego takiego pojeba, od kiedy nie żyje Osama

Ale skoro wszystkie psy idą do nieba, to nie masz się czego obawiać

Ty, naucz się salutować, zanim Ci spadnie głowa

„O kurwa, nie żartował” - to Twoje ostatnie słowa

„Sztuka wojny” - przestudiuj, a potem graj

Ja w tym czasie poukładam sobie mozaiki z ciał


[Zwrotka 2: Quebonafide]

Jestem na wojennej stopie, otwieram ogień, gdy wchodzę na bit

To, co robię, jest nieroztropne (Cover me)

Mam z tyłu resztę, z uśmiechem patrzę na kalectwo

To już nie rzut beretem, teraz to już strzał Berettą

Czuję się jakby rzucili mi w japę flash

Bo każdy wers tych łajz pamiętam jak przez mgłę

Robimy dym, odwracam role, się niektórzy wczuli

To zły omen na scenie, ktoś to wywróży z kuli

Kiedy ja mówię Desert, dziwko, Ty mówisz Eagle

Twój hip-hop do tego momentu był wiecznie żywy

Wyczyścić grę z tych botów jestem gotów (Roger that)

Gotuj się do odwrotu, kotuś, wjechał Master Chef

Przyprawiam ich o dreszcze, wariat

Czuję krew i głód jak pierdolony brauniarz

Ostra husaria słów, to ciężka artyleria

To biała broń i tusz, to im podziurawi kevlar


[Zwrotka 3: Igrekzet]

Wokół pył i dym i kule dźwięczą w uszach

Rzucam semtex w drzwi i kurwa wjeżdżam z buta, słuchaj

Wchodzi Igrekzet, kiedy ziemia się trzęsie

Kanalio, znasz już swoje w szeregu miejsce

Winkiel każdy czai "Tora! Tora! Tora!"

Zrzucam bomby w membrany jak stonkę w pola

Przez grozę chcesz przebić? Emocje se cenisz?

Przy mnie sam się odjebiesz; Łowca Jeleni

Więc odpalam salwy i armaty, i moździerze, siema

I grzeję lufę - jedną, drugą - me-me-me-melanż

Rat-tat-tat-tat-tat-tat-tat, check teraz

Skurwielu, patrz mi w oczy, jak-jak w nie strzelasz

Bóg opuścił nas, zostawił litry morfiny

I oporów brak, żeby dalej lecieć na całość

A jak pójdę w piach - kurwo, pójdę szczęśliwy

Bo kwitną czerwone maki pod Bielskiem-Białą