Released on May 22, 2020

Thumbnail

[Intro]

To moje sedno

Zaczynałem od drobnostek

Ty mi nie słódź, bo omijam cukry proste

Klimaty wzniosłe, poszły w cała Polskę

To czysta praca

A nie wróżenie woskiem


[Zwrotka 1]

Do bitu nawijam, do bitu nie tańczę

Pierwsze me tagi na blokach i w klatce

Odłóż mazaki, bo się pobrudzisz

I lepiej otaguj na insta swych ludzi

Ja mam swych ludzi żywych jak przekaz

Tutaj się walczy a nie narzeka

Walczysz o życie, walczysz o dobra

Jak Prometeusz lecę do ognia

Bomba, choć forma na sucho

Bomba bo zawsze nawijam tu z duszą

Bomba, bo zawsze w kurwę energii

U mnie na równo bogaty i biedny

Jeśli na żebry brakuje do piwa

Kupię ci szamę i chłopa ni ma

Nikt nie zatrzyma człowieka progresu

Który rozerwał linie marginesu


[Refren]

Episkie pierdolnięcie

I atomowa wiara

Znowu mi przyszło dźwigać cały przekaz na swych barach

Dobrze się mordo składa

Bo to moja działa

I chyba samemu sobie odmówić nie wypada


[Zwrotka 2]

Fajny masz kajdan

Fajnie się wozisz

Nie wiem naprawdę o co ci chodzi

Oddaj te fury do wypożyczalni

Chuj mnie obchodzą opowieści z Narnii

Nikt się nie garbi lecz idzie po swoje

Choć jak małolat miałem skoliozę

Pływanie pomoże, ambicja to sklei

Śmigaj na trening, z dala od meneli

Pod sklepem widzieli tylko winiacza

Takim się staniesz, jakim się otaczasz

W dzisiejszych czasach Instagram rządzi

Tylko dlatego że wielu tam błądzi

Człowiek rozsądny wie co jest grane

Chcą umoralniać mordy przećpane

Było słuchane jak pierwsza płyta

Ósmy rok leci trzeźwego życia


[Refren]

Episkie pierdolniecie

I atomowa wiara

Znowu mi przyszło dźwigać cały przekaz na swych barach

Dobrze się mordo składa

Bo to moja działa

I chyba samemu sobie odmówić nie wypada


[Zwrotka 3]

Episkie pierdolnięcie-ęcie piąty raz na bitach

Krucha była szama kiedy wyszła pierwsza płyta

Ogólnie to lipa lecz, lecz też atomowa wiara

Komornikom na stół chłopak rzucał połowę siana

Harowałem jak wół bo-bo chciałem żyć w muzyce

Za darmo to mogę lecieć na kradzionym bicie

Emocji mam pełno mordo z każda płytą więcej

Już dawno na dłoni przyniosłem wam moje serce


[Refren]

Episkie pierdolniecie

I atomowa wiara

Znowu mi przyszło dźwigać cały przekaz na swych barach

Dobrze się mordo skalda

Bo to moja działa

I chyba samemu sobie odmówić nie wypada