Released on January 30, 2005

Thumbnail

[Refren: 1z2] (x2)

Tych kilka słów dziś uwalniam od banału

We krwi rap ta muzyka to mój nałóg

Wykpij nas a potem tego żałuj

Wykpij nas a potem tego żałuj


[Zwrotka 1: 1z2]

Znów zdrowy rozsądek zawodzi tych ludzi

Dają upust wadom pieniądz serce brudzi

Ktoś kogoś sprzedaje ręki mu nie podaje

Ktoś gdzieś tam znów minął się z powołaniem

Rap we krwi to znaczy ja tym żyję

Jesteś dobry człowiek ja za to wypiję

Chcesz ulicznego syfu to pomyliłeś adres

Ja daję ci prawdę to jest dla mnie ważne

Wywodzę się z biedy nie ze skrajnej nędzy

Kocham nienawidzę nie ma nic pomiędzy

Robię ten rap to mi weszło w nawyk

Te kilkaset słów to kilkaset sekund sławy

Ja nie schlebiam nie umniejszam

Bo zawsze najważniejsza jest w tym wiarygodność

Z szacunkiem się odnoś żyj i daj żyć

Za plecami kpisz po mnie to spływa

Ty wiesz w tym kręgu pewnych słów się nie nadużywa

[Refren] (x2)

Tych kilka słów dziś uwalniam od banału

We krwi rap ta muzyka to mój nałóg

Wykpij nas a potem tego żałuj

Wykpij nas a potem tego żałuj


[Zwrotka 2: Miexon]

Tych zasad nie oddam nigdy to oczywiste przecież

Każdy z nas inny a w tych poglądach taki sam to pewne

Jestem naturalny tak samo jak wcześniej

Wierzę w te same wartości w które wierzyłem przedtem

I nigdy ich nie zmienię to konsekwencja

Jeśli wierzyć to nie po to żeby nagle przestać

Miłość i przyjaźń tylko dla najbliższych

Dla nich sto procent serca a dystans do innych

Wobec nich lojalność szczerość i zaufanie

Być dla nich takim jakim chcę by byli oni dla mnie

Umieć im pomóc a nie umieć tylko o coś prosić

Być w stanie dla nich dużo zrobić

Pamiętać że każdy błądzi

Umieć wybaczać wszystko to co jest do wybaczenia

I żeby w żadną z tych zasad nigdy nie powątpiewać

[Refren] (x2)

Tych kilka słów dziś uwalniam od banału

We krwi rap ta muzyka to mój nałóg

Wykpij nas a potem tego żałuj

Wykpij nas a potem tego żałuj


[Outro]

…we krwi rap…

…wykpij nas…

…we krwi rap…

…wykpij nas…

A potem tego żałuj