Released on November 5, 2015

Thumbnail

Codzień widzę w metrze twarze ludzi

Tęczówki wymarłe smutnych

Puste źrenice bez marzeń

A też znasz dusze przeżarte płaczem

Szukam drugiej Ciebie wśród nich

Gdzie jesteś? weź spójrz mi

Prosto w oczy... (chyba kłamstwa)

Spójrz mi w moje szare kłamstwa

Młodość mija tylko raz

Czas spierdala jak... dokończ sama

Mocno trwamy w przekonaniach

A to warte jest... (wyśmiania?)

Zaraz zacznie się tu wszystko

Gdy gwiazd konstelacje znikną

Wiara w blask była trucizną taa

(sama wiem jak wyszło nam)

Moja droga

Dziś wiem że mnie zawiodłaś

I to nie na żarty (zawiodłam Cię?)

Ta, zawiodłaś, na szczyt

Zawiodłaś na szczyt mnie

I stąd widzę jak nam życie nasze mija we mgle

Gdy patrzę wstecz, to w lustrach widzę nas

Gdy czuję stres, to tutaj przeliczam ten hajs

Gdy widzę Cię, to kurwa przeklinam czas

Że nie słucha mnie, i nie staje jak... ha...

Wciąż się z Ciebie śmieję w duchu kiedy

Nie wiesz po co szukam w twoim mózgu punktów erogennych

///

Ref

I będziemy mieć na zawsze już te dziewiętnaście lat

Wtedy siądziesz na kanapie, zaczniesz beztrosko się śmiać

A ja posłucham, popatrzę, tak oczarowany jak

Kiedy na słuchawkach miałem B.O.K'u "Babel" pierwszy raz

Hook (Klaudia Witkoś)

I będziemy mieć na zawsze już te dzięwiętnaście lat

Wtedy siądę na kanapie, zacznę beztrosko się śmiać

A Ty posłuchasz, popatrzysz, tak oczarowany jak

Gdyby runął na nas Babel albo zatrzymał się czas

////

Pieprzymy razem tą czasoprzestrzeń

Kiedy ja wyciągam po wszystko ręce

Ty chyba to nazywasz szczęściem

A ja nie nazywam wcale, a biorę tego więcej

Jeszcze będziemy mieli czas

Żeby myśleć jak... (dorośli?)

Ale dziś jest czas by czas zatrzymać i się śmiać

Więc śmiej się

Tańcz

Więc śmiej się, dopóki tylko masz płuca

W klatce piersiowej, odczuwaj nim pochłonie nas ogień

Przemijania i powiem że dobrze Cię widzieć

Bo to wiele mi znaczy gdy płoniesz wstydem

(zawsze chciałem to zrobić

Mam jedno życzenie - dziewiętnaście lat)

Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska