Released on April 10, 2016

Thumbnail

[Zwrotka 1: EMAS]

Chyba dobrze nie wpadłem, tu już nie pasuję

I gdy patrzę na nich widzę tylko puder

Pamiętam ich z czasów gdy paliłem skuna

Moi dilerzy w za dużych bluzach

Kochałem to tak, że olałem szkołę

Młodociany parias i to był początek

I z dymem puściłem całe liceum

Wagary w parkach, miałem panaceum

Pamiętam siebie, z metra cięty

W kieszeniach towar, myślą pierdolnięty

Piwnica w dymie, ktoś się wydziarał

Za duże spodnie, Boże jak mnie to jara

To wszystko nam prysło jak w jeden dzień

Do tej pory mam ciary kiedy widzę La Haine[?]

Nigdy nie widziałem celu, prawie wisiałem

Miałem tylko rap i tylko to zostawię


[Przejście / Cuty: DJ Krime]


[Zwrotka 2: EMAS]

Chyba nigdy nie potrafiłem być jak oni

Nie obchodzi mnie sława, mam serce na dłoni

Nie mogę zapomnieć i widzę ją

Ona nie chce mnie znać, kiedy bije szkło

Fajne życie, ciepła posada

Nie chcę widzieć ziomów w balaklawach

Znasz mnie mała nigdy nie chciałem braw

Chciałem tylko Ciebie i tylko Ciebie tu mam

Moi kumple, paru po wyrokach

Wiem to nie twoja bajka, jeszcze będzie ok

Nie chcę już wódki, chcę tylko spokoju

Zamówmy taksówkę i wróćmy do domu

I porozmawiajmy jakby jutra nie było

Potem się pokochajmy to najlepszy epilog

I kiedy upadam słyszę tylko muzykę

I znów powiem kocham i o tym napiszę


[Outro / Cuty: DJ Krime]