Released on September 5, 2016

Thumbnail

[Zwrotka 1]

I co? I gówno... wszyscy mi mówią, że to nie koniec

I co? I chuj w to... choć myśli pikują ku Tobie ciągle

I trudno, zbiorę się jutro i wyjdę sam

Mam misję brat, ambicję ta... i trzy-pięć na

Ten jebany dzień co miał nie nadejść tu raczej nigdy, wiesz

Przejebany dzień co dał mi spaść ej, ej! Słyszysz mnie?!

Ej, ej! Widzisz mnie? Ej, ej! Myślisz też?

Ej, ej! To zapamiętaj, bo to nie wróci już nigdy, nie, nie!

Wiem o co chodzi, no więc robię sobie rap jak chcę, ej!

Nie wiem co robić, no więc biorę sobie dwa na sen, ej!

Wiem co Cię boli, możesz sobie spać jak chcesz, ej!

Jedyna moja miłości... nice one like Moyes, ej!

I idę dalej, mam wyjebane na czarno cisnę jak Skepta

Przyrzekałem, że wyjdziesz za mnie i wyszłaś... tyłem, żegnaj!

Mam życie całe za rzadko widzę to, przestań!

Mam wyjebane jak Siara, Killer, ejmatt!


[Zwrotka 2]

Man I got klejnot, man I got szczęście, man I got kurwa wszystko

Man I get wpierdol, man I get jeb się, man I got kurwa nic, bwoy

Man I go sick, bwoy... man I got beat up, so

Man I don't need love... anymore i nara to wszystko, sick flow

I nic to... robię to kurwa jak MOP, dalej

Hip-hop? Biorę to kurwa jak w ciemno dziś, jadę

Pizdo?! Proszę Cię kurwa na serio trzym japę

Żyćko? Każdy jest panem swojego i wcale

Nie planowałem, że jebnę znowu o beton

Zaplanowałem za to, że wstanę i nie poproszę o wpierdol

Pootwierałem se stare dyby i wreszcie schodzę pod piekło

Wciąż zamazane te czarne szyby, Ty weź się od nich odpierdol!

Nie planowałem se lecieć znowu pod niebo

Groteską po niebie panie jest podpinanie pod wenflon

Pod kreską nie żyję wcale, nie żyję dalej pod presją

No wiesz to, mam więcej w planie niż gnicie stale pod TESCO!'


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]