Testament

By Efix

Released on June 22, 2019

Thumbnail

[ref efix]

Znam paru większych od siebie co to mieli gorszy start

Czemu jesteś taki drętwy załóż swój jebany kask

Spadnie na łeb ci każdy mój większy vibe

Teraz piszesz o feat teraz wyjebane mam

To juz wchodzi na obiekt

Wyjdzie mi to na zdrowie

Łapie bucha na zdrowie

Skąd ten jebany gas

Będę trzymał przy sobie

To co uznam za dobre

Zabiłem jak Kurt Cobain

Żeby zdobyć świat


[zwrotka efix]

Chuj w tych pojebanych ludzi nie złapią mnie

Chuj w nich wszystkich nie zatrzymają mnie

Nie dotykaj bo zginiesz to mój testament

W noc zakopuje groby żebyś nie widział jak znika cień

Wyjebane mi lej

Przesypiam cały dzień

Która godzina jest

Puszczam do siebie stres

Pomaga tylko wers

Jak pada to mocno deszcz

Jak pada mocno deszcz


[ref efix]

Znam paru większych od siebie co to mieli gorszy start

Czemu jesteś taki drętwy załóż swój jebany kask

Spadnie na łeb ci każdy mój większy vibe

Teraz piszesz o feat teraz wyjebane mam

To juz wchodzi na obiekt

Wyjdzie mi to na zdrowie

Łapie bucha na zdrowie

Skąd ten jebany gas

Będę trzymał przy sobie

To co uznam za dobre

Zabiłem jak Kurt Cobain

Żeby zdobyć świat


[zwrotka deadgreenbird]

Kiedyś miałem serce dzisiaj juz go nie mam

Jestem obojętny serio mogę do nich strzelać

W niebo juz nie patrze bo nie widze tam siebie

Nocą wychodzę z grobu by zaśpiewać ci piosenkę

W gęstej mgle, pośród drzew

Idzie śmierć po nas z kosa

Zmienimy bieg wydarzeń

Zabijemy ja zanim zdąży zabić nas


[ref efix]

Znam paru większych od siebie co to mieli gorszy start

Czemu jesteś taki drętwy załóż swój jebany kask

Spadnie na łeb ci każdy mój większy vibe

Teraz piszesz o feat teraz wyjebane mam

To juz wchodzi na obiekt

Wyjdzie mi to na zdrowie

Łapie bucha na zdrowie

Skąd ten jebany gas

Będę trzymał przy sobie

To co uznam za dobre

Zabiłem jak Kurt Cobain

Żeby zdobyć świat