Released on September 16, 1994

Thumbnail

Spotkali się gdzieś o świcie

I spełniło się ich przeznaczenie

W białej jak śnieg pościeli

To wcale nie było niewinne...

Miłość i seks

Zaborczy aż strach

Zazdrościł im Bóg

Też by tak chciał

Widziałam ich ciała szalone

Tonęły w nieba błękicie

Splątani w kosmicznej przestrzeni

Samotni, lecz bardzo szczęśliwi

Miłość i seks

Zaborczy aż strach

Zazdrościł im Bóg

Też by tak chciał