Released on October 1, 2013

Thumbnail

Ostrożnie stawiam krok za krokiem

W gąszczu mrocznych

Korytarzy

Po omacku szukam wyjścia

Przypadkowe otwieram drzwi...

Wiem, że byłam tu nieraz

Rozpoznaję rzeczy kształt

Czterech ścian zszarzałą biel

Przydymione światła lamp

I kiedy pewna jestem już

Że spłaciłam cały dług

Wtedy nagle jak w złym śnie

Znów powracam tu...

Niezałatwione wciąż do końca

Sprawy, o których chcę zapomnieć

Zepchnięte na bok

Przemilczane

Powracają

Do mnie

Wiem, że byłam tu nieraz

Rozpoznaję rzeczy kształt

Czterech ścian zszarzałą biel

Przydymione światła lamp

I kiedy pewna jestem już

Że spłaciłam cały dług

Wtedy nagle jak w złym śnie

Znów powracam tu...

I nawet gdybyś mnie jak ślepca

Przez labirynt ten prowadził

W to samo wracać będę miejsce

Po własnych stąpać śladach...

Wiem, że byłam tu nieraz

Rozpoznaję rzeczy kształt

Czterech ścian zszarzałą biel

Przydymione światła lamp

I kiedy pewna jestem już

Że spłaciłam cały dług

Wtedy nagle jak w złym śnie

Znów powracam tu...

Wiem, że byłam tu nieraz

I jeszcze nieraz przyjdzie mi

Ten sam zatoczyć krąg

By przez właściwe

Przejść kiedyś

Drzwi