LICZI

By DZIARMA

On V

Released on December 18, 2019

19K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

To moglibyśmy być my

Ale ktoś nie mógł utrzymać sprzętu na smyczy

Netflix i chill, seans empiryczny

Jemy liczi, trzeba skręcić spliffy

W łóżku tacy znakomici

Lubię ostro, lubisz ostro

Niepotrzebne nam ostrygi

Zaraz strzelisz, nie dotknąwszy nawet cipki

Baby boy, I wanna know do you already fucking nasty?

Marwin na trzydziestu trzech obrotach

Jakie łóżko, jakie krzesło, jakie biurko? Jest podłoga

Obdarte kolana niosą nas na pralkę w końcu

Winyl na trzydziestu trzech obrotach, pralka na tysiącu

Całujesz mnie w ucho, potem liżesz, żujesz (Yeah, yeah)

Mówię bardzo proszę, ale pomyliłeś tunel

Miałeś takie akcje, już nie będziesz, kurwa, nigdy

Kiss my ass, you motherfucker

It's too late for you to eat me


[Refren]

Ja climax co nockę

Ty skamlesz pod oknem

Ty ferment, jak kimchi

Ja słodka, jak liczi

Ja climax co nockę

Ty skamlesz pod oknem

Ty ferment, jak kimchi

Ja słodka, jak liczi


[Post-Refren]

Słodka, jak liczi, słodka, jak liczi

Słodka, jak liczi, słodka, jak liczi

Słodka, jak liczi, słodka, jak liczi

Słodka, jak liczi, słodka, jak liczi


[Zwrotka 2]

Tak po ludzku to mi ciebie nawet trochę szkoda, wariat

Jaka ona by nie była, żadna ona to nie Dziarma

Szkoda mi jej tak po ludzku, bo jest substytutem

Pieprzy typa, który stracił wszystko, myśląc krótkim fiutem

Myśląc krótkowzrocznie, zamknij oczy, widzisz mnie

Czyli coś, czego już nie dotkniesz

Tych warkoczy, co służyły ci za lejce kiedyś

Już nie dotkniesz typie, bo ci złamie ręce wtedy

Kontroluj bajerę wariat, bo mnie tym obrażasz

Kiedy pieprzysz ją, a Dziarmę sobie wyobrażasz

Raczej głupio pytać, co takiego ona ma

Patrzę w lustro, widzę czego ona nie ma, duh

Lustro jest weneckie, wiem kto jest po ciemnej stronie

Patrzysz, lecz nie wejdziesz, szkło w tym lustrze jest zbrojone

Są cztery miliardy innych, tylko jedna ja

One and only, D-Z-I-A-R-M-A

(One-one-one and only, one-one and only, D-Z-I-A-R-M-A

One-one and only, one-one-one and only, D-Z-I-A-R-M-A)


[Refren]

Ja climax co nockę

Ty skamlesz pod oknem

Ty ferment, jak kimchi

Ja słodka, jak liczi

Ja climax co nockę

Ty skamlesz pod oknem

Ty ferment, jak kimchi

Ja słodka, jak liczi

Ja climax co nockę

Ty skamlesz pod oknem

Ty ferment, jak kimchi

Ja słodka, jak liczi

Ja climax co nockę

Ty skamlesz pod oknem

Ty ferment, jak kimchi

Ja słodka, jak liczi


[Post-Refren]

Słodka, jak liczi, słodka, jak liczi

Słodka, jak liczi, słodka, jak liczi

Słodka, jak liczi, słodka, jak liczi

Słodka, jak liczi, słodka, jak liczi