Sprawy

By DonDe

On TBA

Released on March 14, 2017

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Pomóż mi to zrozumieć, chociaż ciężko Tobie też będzie

Niektóre rzeczy są tylko moje, nie każdy je zechce

I w sumie nie chcę pomocy od Was, sam muszę poukładać we łbie

Swoje życie – później zobaczycie, czy udało mi się to wreszcie

Życie pokazało mi strach – dziś raper, a kiedyś ministrant

Dziś cisza, a kiedyś na listach, wiesz? Fajnie było żyć tak też

I skończyło się nagle to, na sumieniu mam grzech tylko jeden

Zaniedbałem tę rap grę, rap gra też zapomniała kim jestem

Na koncie pustki – gdzie złotówki są za te miliony?

Raperzy co tydzień z tego mają sos, a Ty się patrz, jak Cię jebiemy

Masz te parę groszy – jak mam nie czuć się jak frajer?

Jak każą Ci płacić za złoto, gdy singiel na bicie ma 40 baniek

No kurwa, to wisi na ścianie i czasem seryjnie jest, kurwa, mi wstyd

Że przez zaniedbanie, moje czy Wasze, nie mam z tego dzisiaj już nic

I wcale nie płaczę, bo dobrą mam pracę, wyjebane mam na to już

Więcej nie będę prosił się o ksywę na YouTube


[Refren x2]

Znowu odcięcie – życie ułożyło nam plan

Będzie co będzie, a teraz tylko spokój mi daj

Śpiew i łabędzie, lecz gonić go nie będę

Mam do nich dziś rezerwę – do niedokończonych spraw


[Zwrotka 2]

Dzwonisz do mnie znowu, nie odbieram telefonu

Może chciałbyś pomóc mi w tym świecie zbudowanym z betonu

Mijam te miejsca, gdzie bez spięcia szukam nowych wrogów

Wszystkie te przeciwieństwa nie pomogą odbudować domów

Lata lecą – ćwierć wieku, do trzydziestki blisko

Jedno wiem na pewno o pechu – jemu zawdzięczam wszystko

Wybory, które były złe, czas spierdala mi przez palce

I czasami za dużo chcę, za mało daję z siebie w walce (kurwa)

Biję w pierś się, bo już nie chcę żyć jak dawniej

Już chyba wiem, gdzie jest moje miejsce i co teraz jest dla mnie ważne

Konsekwencje moich czynów wyjdą za parę lat na pewno

Czuję, że teraz mam wybór i wybiorę tę właściwą drogę

I nie po drodze będzie z Wami mi – sam będę

I nie pozwolę Wam mnie zranić, bo będę sam

Wrogowie chcą już się ustawić i to w pierwszym rzędzie

Ja będę strzelał, by zabić Was, i to prosto w twarz


[Refren x2]

Znowu odcięcie – życie ułożyło nam plan

Będzie co będzie, a teraz tylko spokój mi daj

Śpiew i łabędzie, lecz gonić go nie będę

Mam do nich dziś rezerwę – do niedokończonych spraw


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]