Released on October 9, 2020

Thumbnail

[REFREN - doli / x2]

Ona leczy swoje gardło moich chujem tak jak strepsils

Pale dużo trawy, wyglądam jak narkoleptyk

Dla tych typów nauczyciel, ona chce prywatnej lekcji

Najpierw nienawidzi, potem łyka moje dzieci


[ZWROTKA - deave]

Farmaceuta, wszystko mam

Jointy, tabsy, double cup

Jesteś pusty, jebać was

Cała szafa drogich szmat

Wiem że chodzi ci o szmal

Odlatuje, smarze tab

Ciebie zabił jeden strzał

Blady tak jak ściana pa

Biblioteka rymów, ona prosi mnie o księgi

Suko odejdź szybko, no bo jestem pierdolnięty

Ja w plecaku baty, a ty kurwa nosisz kredki

Pale grube giby, twoja suka to zapętli


[REFREN - doli / x2]

Ona leczy swoje gardło moich chujem tak jak strepsils

Pale dużo trawy, wyglądam jak narkoleptyk

Dla tych typów nauczyciel, ona chce prywatnej lekcji

Najpierw nienawidzi, potem łyka moje dzieci


[ZWROTKA - doli]

Za dużo gadasz, zamknij pysk

Ja chce zasnąć, rzucam pill

Jebać psy, mam to we krwi

Patrz uważnie, to jest styl

Pretty face, nie dla tv

To dla braci, nie dla cip

Jestem kotem, dziewięć żyć

Aż do śmierci gonie kwit

Wypisuje mi na tele że nie może przestać kochać mnie

Odpisał bym że tęsknie też ale nie będę kłamać cię

Pierdole całkiem szczerze, mam to w chuju daj mi spokój

Kurwa niż wrócić do ciebie wolał bym już skoczyć z bloku


[REFREN - doli]

Ona leczy swoje gardło moich chujem tak jak strepsils

Pale dużo trawy, wyglądam jak narkoleptyk

Dla tych typów nauczyciel, ona chce prywatnej lekcji

Najpierw nienawidzi, potem łyka moje dzieci