list samobójczy

By Doli

Released on September 15, 2019

26K Views

Thumbnail

[Intro]

Nazwę to list samobójczy, bo musicie wiedzieć to zanim odejdę

Trzymałem w sobie to wszystko i nie mogę wytrzymać więcej

Czekaj...


[Zwrotka 1]

Jestem kutasem, tak zwykłym jak moje piosenki

Nie wracam po nocach, przez co mam problemy

Piszę głupie nuty, żeby jakoś przeżyć

Mam plany na sznurek albo i na kredyt

Chcę mieć rodzinę i dobry samochód

Najebać się winem i wrócić do domu

Bardzo różne plany i powtórzę znowu

Najbardziej potrzebuję zgonu


[Zwrotka 2]

Moja teczka zaufania zaciśnięta nie od dziś

Kiedyś za dużo tam ćpania, przejebałem spory plik

Dzisiaj mam już trochę siana, więc chyba uśmiech na ryj, nie?

To tak nie działa

Nadal tak smutny jak do tyłu lata

I chodzi mi o to, że nie czuję uczuć

Straciłem przyjaciół i szacunek tłumu

Jebany alvaro, myślał, że ma każdą

Raz jeszcze przepraszam za to, zabijcie mnie kurwa...


[Zwrotka 3]

Gdyby nie Kaczka, to by mnie nie było

I taka jest prawda, nie będę Cię kłamać

I bracie, pamiętaj, że ciągle Cię kocham

I co by nie było, to będę tu nadal

Dziękuję Ci. Bolo, że ciągle tu jesteś

Jestem skurwielem, weź zapal mi świeczkę

Seba, dasz radę, wiesz, że w Ciebie wierzę

Zamień mnie w popiół, jeżeli tu kłamię


[Przejście]

Braknie oddechu, ale lecę dalej

Dziękuję Ci, Borys, Ty bracie na zawsze

Przerwę, bo się kurwa uduszę...


[Zwrotka 4]

Mam zimne serce, ale Ci je dałem

Mieszkamy daleko, ale damy radę

Bo kocham Twój głos i oczy głębokie

Zabiję każdego, który łypie okiem

Zabiję za Ciebie...


[Outro]

Nie mam siły, muszę się położyć spać

W chuj

Dziękuję za uwagę