Jebane PLNy (3rmx)

By DJ Decks

On Mixtape 3654

Released on December 14, 2018

Thumbnail

[Bridge: Pih x2]

Kiedy lecą łzy i gdy nie masz sił na klincz

A twój sekundant rzuca ręcznik na ring

Ty patrzysz na nas jak zza rozbitych pingli

Przełykasz bólem wybite jedynki


[Refren: Ero, (Kosi) x2]

Czasem jest ciemno jak w dupie i czekasz na brzask

Każdego dnia masz naukę może zgubić Cię hajs

Nie wszystko tu możesz kupić (za jebane PLN-y)

Czasem większe pieniądze znaczą większe problemy


[Zwrotka 1]

W sos nowe miesiące otwiera się wieko

Ktoś musi posprzątać to rozlane mleko

Wstaje blady jak trup słyszy: dobra robota

Teraz łykaj ten Zenfone bo masz naszego kloca

Nagle dzwoni telefon w słuchawce głos znajomy

(Witam i obym kurwa był zadowolony)

Wracają na rejony już w głowie przelicza sos

Myśli pospłacam długi i zostanie jeszcze coś

Sztos z uśmiechem zajeżdżają już na bazę

Nie wiedzieli że na miejscu już się czają kominiarze


[Zwrotka 2]

Długo nie myślał wyjebał drzwi z zawiasów

Położył dwóch psów i wyciął kitę do lasu

Spierdala jak Najmrodzki za plecy się nie patrzy

Za sobą słyszy strzały żaden nie jest ostrzegawczy

Adrenaliny zastrzyk mógłby przebiec maraton

Bo plan ma ciekawszy niż siedzenie za kratą

Miał dobrą kondycję i mimo że lubił melanż

W mig zgubił policję i rozkminia co teraz