Released on June 28, 2019

Thumbnail

[Producer tag]

Oil Beatz, suko!

[Zwrotka 1: Berson, Diho]

Żelbet na rausy nie wracam do domu

Wyjście na miasto nie potrzebny powód

Warszawski walczyk tutejszy rodowód

Nigdy nie starczy to droga do grobu

Starczy już rozum ale mam słabość

Lubimy bonus nie od nas jak ma dość

Kruszy się psia kość wwa pato

Żelbeton solo, patorenaton

Zwierzaki z klasą pierdole ę ą

Idę po streecie w ręku z butelką

Idę po więcej jak tamto pękło

Czasami wóda czasami proseco

Nigdy nie płaczę jak rozleje mleko

Szybki spraw obrot znowu za daleko

Po naszych gigach niesie się echo

Spóła zoo diho zrób to najlepszego Get Money!


[Zwrotka 2: Diho]

Jak chce robić pieniądze jak robi mennica

Wieczorem se złapać za cyca

Cipa ma być gorąca jak pizza

I zimny alkohol do picia

Ona lubi być dmuchana jak gwizdek sędziego

Dostanie 5 bramek jak od Leo Messiego

Komedii mam z gry jak przygody Larrego

Ty mokre masz sny bez łóżka wodnego

I do chuja w bonusie ma darmową wódkę

Plus jaja ogolone nie z futrem

Ja mam koleżankę nie kurwę

Ale mówi że bonus jak dostanie stówkę

A w bonusie to zamówię taksówkę

Bo duży ma głowę nie główkę

A w ogóle to pożycz złotówkę

A w ogóle to skoczysz po butle

Słodkie i miłe życie jak Kobe

A potem wyglądamy jak zombie o

Na schodzi na dół jak pompki

A potem musi umyć ząbki

W Warszawie są orły nie głąby

Najlepiej nie otwieraj mordy

Wariatów tu są całe hordy

Chłopaki z nad Wisły nie Odry


[Zwrotka 3: Frosti Rege]

9 pak na baleta w bonusie moralniaczek

Najebany jak księciunio, miał być tylko spacer

Nie mów nigdy na spokojnie, bo to klątwa bracie

Znowu poleciałem jak frrrrra, ale lądowanie gładkie

Bo patorenaton to dj

Czasem w balecie i takie jest życie

Żadna opera, safari na streecie

Animal z Dihem

Lece z wariatami na michę

A potem podbić stolicę

Będę rzygał cały weekend

Ale w lokalu jak prezes, się poczułem vipem

Wóda i łycha, cuba libre, Jäger

Americano się najebałem

Telefon dzwonił, ale byłem offline

Chyba że trzeba było wydzwonić ziomka

Ma być pełne szkło

Bo jest spółka z o. o

I kurwa to zło

Jest wóda i proch

Prrrrra