(Zapisałem się na stałe)
(Ona nie wie co to rage, pyta się czy słuchałem)
(A ja siedzę znowu sam, nikt nie pyta co tam u mnie)
(Chyba znowu czuję strach bo demony są wokół mnie)
(Keem, wake up!)
Zapisałem się na stałe
Ona nie wie co to rage, pyta się czy słuchałem
A ja siedzę znowu sam, nikt nie pyta co tam u mnie
Chyba znowu czuję strach bo demony są wokół mnie
Nie wiem czemu tracę czas, chyba tak już jest ogólnie
Muszę chyba wziąść się w garść bo inaczej skończę w trumnie
Proszę daj mi szansę to wszystko naprawię
Czuje się dla ciebie obcy i to nie jest fajne
Mam nadzieję że otworzysz ten list, w końcu (to dla ciebie)
No bo nie chce czekać dłużej (wiecznie)
Nie chce żyć pośród ludzi w korpo słuchających tych na górze
I walczę z tym codziennie (codziennie)
Słysząc wokół ciągle brednie (brednie)
Chyba znowu cały bledne - to uczucie niecodzienne
Muszę się nauczyć żyć (bez niej)
Od nowa, proszę zdradź mi sekret
Jak tego nie zmarnować?
Najwyżej będę żałować
Zapisałem się na stałe
Ona nie wie co to rage, pyta się czy słuchałem
A ja siedzę znowu sam, nikt nie pyta co tam u mnie
Chyba znowu czuję strach bo demony są wokół mnie
Nie wiem czemu tracę czas, chyba tak już jest ogólnie
Muszę chyba wziąść się w garść bo inaczej skończę w trumnie
Proszę daj mi szansę to wszystko naprawię
Czuje się dla ciebie obcy i to nie jest fajne