Splendor

By Deys

On Pro Fill

Released on March 24, 2008

Thumbnail

[Intro]

Proszę państwa, jak myśmy tamtą ceratę przybijali to mieliśmy mnóstwo telefonów i ludzie się domagają...

W każdym razie z tego powodu wystąpi...


[Zwrotka 1]

Ej, to ciężka raperka, chłopie nierozłącznie

Utożsamiasz mnie z muzyką jak gangi z creep walkiem

Masz popęd, bo Deys jest więcej niż okej

Ta profesja was obala jak tematy pod blokiem

Ogarniasz sytuację? Ogarnij, bo warto

Łap precyzję, bo to jak fullcapy i hardcore

Na początku robię przewagę w barze jak diler

A na końcu dobijam twój team jak buzzer beater

To twój człowiek od rapu, jak jesteś ze mną

I dla ciebie każdy wers, jak traktujesz to serio

Wożę się na bitach, bo, bo potrafię

Zawsze walczę, choć ja to nie dresy i kark, ej

Deys, przyklejam markę synu jak najkę

Twoje logo ma być jakbym słyszał S-klasę

Mój splendor to stały upór, wiara od lat

Od zajawki do przesady, dwa cztery na h


[Refren]

Krzyknij, że najmłodszy bezczel w grze

Włącza styl i zgarnia całą scenę i fame

Under czy main, nieważne, to mój splendor

Po co mi label, jak sam tu skręcam famous

Krzyknij, że najmłodszy bezczel w grze

Włącza styl i zgarnia całą scenę i fame

Under czy main, nieważne, to mój splendor

Po co mi label, jak sam tu skręcam famous


[Zwrotka 2]

Tak w ogóle, to ten duet detonuje twoją furę

Puszczasz dupie tą nutę, bo zwiększa temperaturę

I tylko wtedy ściąga bluzkę, Deys, Boryn producent

Nie nakręcaj tego EP, samo się reklamuje

Nasz splendor, o, twój ma tylko dołek

Pod Stodołą to masz exit i parcie na szkło

Przybijam tu pionę jak przed hardcorem

Ja zacieram, cała reszta ma spocone dłonie

Nalej mi szampana, piję ostatnią kulę

Ale wypiję za przegięcie, które reprezentuję

I shut you down like N. Sinatra

Mam przypały i kłopoty, za nie odpowiadam

Bo nie da rady nam i nie da rady twój staff

Twoje klipy będą max jak kartony w 4fun

Widzisz, to prezentacja, bo też tak umiem

Szanuj mnie za logo, a nie bragga argument


[Refren]

Krzyknij, że najmłodszy bezczel w grze

Włącza styl i zgarnia całą scenę i fame

Under czy main, nieważne, to mój splendor

Po co mi label, jak sam tu skręcam famous

Krzyknij, że najmłodszy bezczel w grze

Włącza styl i zgarnia całą scenę i fame

Under czy main, nieważne, to mój splendor

Po co mi label, jak sam tu skręcam famous


[Zwrotka 3]

To mój wykład w rapie, mam profesora skill

Masz egzamin u mnie, ale nie licz na łatwy wpis

Zwrotki prawdy i szczerości cały organizm

Mam na ustach płomień, ale bez dymu i pall malli

Wiem, że jestem niewygodny i masz wielki stres

A z frustracji możesz tylko wstawić opis w GG

On przechwala się, pokazujesz palcem na mnie

Ja ogólnie jestem prze, a ty gubisz pannę

Stoję i za chwilę wciskam enter w grę

Kiedy Twoja klawiatura w rapie ma tylko spację

Mam czarną duszę, choć nie z Bronksu, synu

Ale wierz mi, one mimo to lubią blondynów

Jak zczaisz ten numer, to załatwię ci grammy

To nie problem, bo jak księżyc jestem best z gwiazdami

I na koniec mój splendor, wiara od lat

Od zajawki do przesady, dwa cztery na h, a ty


[Refren]

Krzyknij, że najmłodszy bezczel w grze

Włącza styl i zgarnia całą scenę i fame

Under czy main, nieważne, to mój splendor

Po co mi label, jak sam tu skręcam famous

Krzyknij, że najmłodszy bezczel w grze

Włącza styl i zgarnia całą scenę i fame

Under czy main, nieważne, to mój splendor

Po co mi label, jak sam tu skręcam famous