Released on November 11, 2019

9K Views

Thumbnail

[Intro]

Tyle bólu, żeby spojrzeć sobie w twarz

Tyle bólu, bólu (Tfu), tyle bólu, bólu (Bam bam bam bam)

Tyle bólu, żeby spojrzeć sobie w twarz


[Zwrotka 1]

Ya, wychodzę w takich godzinach, że tu nikogo nie ma

I jadę do stolicy, w intercity się pozmieniać

Co z tego, nikt tego nie kuma, ja zdejmuję czar

Jeśli tylko dane mi to będzie

Dla wszystkich, co muszą się wjebać w odwagę

By kurwa nie pękać jak crack, to dla ciebie jest wędrówka i Grimmy


[Refren]

Odwiedzam stare rejony, to miały być stare śmieci

Dlaczego ktoś tu posprzątał i moje plany zniweczył?

Chciałbym coś kupić na zeszyt, wychodzić za marginesy

Para już frunie pod niebo, słońce nas wgniata do gleby

Odwiedzam stare rejony, to miały być stare śmieci

Dlaczego ktoś tu posprzątał i moje plany zniweczył?

Chciałbym coś kupić na zeszyt, wychodzić za marginesy

Para już frunie pod niebo, słońce nas wgniata do gleby


[Zwrotka 2]

Szukam easter-eggów, po mapie

Na razie znów gonią mnie frajerzy i wklepałem szóstą gwiazdkę

Pokłady stresu znów czekają na aktywację

I co mam zrobić bracie, parzyć sobie ashwagandhę?

Rażę jak grom na mym policzku skarbie

Za dużo prawdziwego życia jak na piątek noc

Pod jabłkiem cień, jakbym spiskował z Adamem

Pomyśl podwójnie, nim następnym razem wyślesz props


[Przejście]

Zamknij krąg, to nie show, reality kłamstw

Zasuwam suwak, błyskawicznie jak Raiden błyskam

Zepchnij w kąt, jeśli są tylko po to by brać

Bo to niepotrzebny skład, a przecież jeden życia

Zamknij krąg, to nie show, reality kłamstw

Zasuwam suwak, błyskawicznie jak Raiden błyskam

Zepchnij w kąt, jeśli są tylko po to by brać

Bo to niepotrzebny skład, a przecież jeden życia


[Refren]

Odwiedzam stare rejony, to miały być stare śmieci

Dlaczego ktoś tu posprzątał i moje plany zniweczył?

Chciałbym coś kupić na zeszyt, wychodzić za marginesy

Para już frunie pod niebo, słońce nas wgniata do gleby

Odwiedzam stare rejony, to miały być stare śmieci

Dlaczego ktoś tu posprzątał i moje plany zniweczył?

Chciałbym coś kupić na zeszyt, wychodzić za marginesy

Para już frunie pod niebo, słońce nas wgniata do gleby