Old Joint

By Deys

On Pro Fill

Released on March 24, 2008

Thumbnail

[Zwrotka 1: Deys]

Słuchaj, to było tak, że włączaliśmy sprzęt

Po piwnicach mogliśmy się maxa drzeć

Wielkie plany i zdarte struny na drugi dzień

Kilka marzeń i tracków, które wpadały w net

Dziś 2008, była przerwa, tak

Masz tu replay'a, bo nie ginie nam wena

Ja biegam po treningach (co?), basket i work

A te rolki aktualnie [?]

Prawie 200 kilometrów, KRK [?]

Wpada KWN i Żaba, alko za stary joint

Śmieszne, bo teraz mam osiedle i blok

A nie to sprawia, że każdy REC to record

Początki są najlepsze, a w tym wypadku

To nie on, tylko my, na korzyść czasu

Co słychać? Razem prawie 60 lat

A połowę tego czasu zapierdolił nam rap


[Refren: Deys]

Łap to, bo to ten old joint

Masz moc jak w Star Wars, ot co

Ten bit to, ej, nasz Soddy, man

Spisz to i podpisz się propsem

Łap to, bo to ten old joint

Masz moc jak w Star Wars, ot co

Ten bit to, ej, nasz Soddy, man

Spisz to i podpisz się propsem


[Zwrotka 2: Żaba]

Tempo życia, tempo życia podkręcone w chuj

Siedziałem na dupie w domu jak mówili na mnie "gnój"

Tu pijemy wódę z chłopakami i walimy whiskey

Latamy furami, niekiedy budzimy piski

Hajsu nie widzę, bo go mam i nie mam

Spierdala mi z rąk szybciej niż w oku mgnienia

Nie przywiązuję do tego specjalnej wagi

Dzisiaj Kraków, Skarżysko, jutro wyjebię do Pragi

Gdzie mój kontakt do Gadu i Nokia

Środek przekazu to audio i zwrotka

Podejmuję działania na prowincji miasta

Popatrz jak nielegal wpierdala się na pasma

Na każde wykonane ruchy mam pokrycia

Tej, masz wątpliwości? Podbij do mojego życia

Z fartem, wpływu na nie nie ma nikt

Nic na to nie poradzę, że w głowie mam syf


[Refren: Deys]

Łap to, bo to ten old joint

Masz moc jak w Star Wars, ot co

Ten bit to, ej, nasz Soddy, man

Spisz to i podpisz się propsem

Łap to, bo to ten old joint

Masz moc jak w Star Wars, ot co

Ten bit to, ej, nasz Soddy, man

Spisz to i podpisz się propsem


[Zwrotka 3: Kawon]

Siemasz, to jest spontan, choć ambitny tekst

Bo nie muszę grać rapera jak 50 Cent

Mam skillsy man i wszystko co chcesz

Jestem hip-hopowcem, robię hip-hop w Polsce

Patrząc na rap, to wszystko mi jedno, on już

Dawno stracił swoją przejrzystość i flavour

Leci Disco Inferno w klubach z kielskim techno

I tam klimat jak na dysce gasi piekło

Masz tu zajebisty kwartet jak miał Herbie Hancock

Przy nas reszta blednie jak Marylin Manson

Chcesz iść z resztą, ja pieprzę przeciętność

Zresztą, zawsze jestem przed resztą

Mam najebane w głowie, niewielu to odpowiada

Po tej zwrotce nawet Darrow nie wie o co kaman

Dobry czas i miejsce, weź się ocknij chuju

Skarżyski rap prosto ze stolicy polskich królów


[Outro: Kawon]

Skarżyski rap prosto ze stolicy polskich królów

Skarżyski rap prosto ze stolicy polskich królów

Skarżyski rap prosto ze stolicy polskich królów