Niknij

By Deys

On TENDAYSEP

Released on November 11, 2015

12K Views

Thumbnail

[Intro]

No witam, TENDAYSEP, Deysik to ninja, o


[Zwrotka 1]

Skurwielu, niknij, nikt mi nigdy niczym nie spiął strat

Weź swoje fifty-fifty, film it, deal with it, all right, ej

Coś ci tu ciąży, śmieciu? To nie Hukos, przecież ja

Przebiłem się przez wiele - od fanek po underground

Siema witaminki, zrywam rajski owoc gładko

Mechaniczna pomarańcza skillsów jak moje dziecko z Ad.M.ą

Znów za mną łażą sajko zdrewniali jak w modzie drwale

Jestem jak kowboj albo w porno - zawsze biegam z lassem

Własne motywy, skiny, template, dobrze wiesz, że świeżo

Ci twoi webmasterzy dawno już pod studiem leżą

Z tej studni, co wrzuciłeś monetki na szczęście

To wylazłem jak samara i ci happy niosę przecież

Dziś ludzi wychowują ściany tak jak Okno Życia

Ja znałem kąty tylko za szczyla za szkolny przypał

Coś ci pokażę, cioto, patrz, jak wodzę palcem w eter

Przerastam wszystko tak, że biorę sobie mnie za siebie

Za siebie, za siebie, man


[Refren]

Ej, to wszystko jest nieważne, nie będziesz zapominał

Dziary w sylwetkach to niejedno, przez co nas omijasz

Za nasze inne życia, za nasze inne zdychaj

Za nasze inne życia, za nasze inne zdychaj

Ej, to wszystko jest nieważne, nie będziesz zapominał

Dziary w sylwetkach to niejedno, przez co nas omijasz

Za nasze inne życia, za nasze inne zdychaj

Za nasze inne życia, za nasze inne zdychaj


[Zwrotka 2]

240 godzin - w tyle zrobię tą EPkę

Następny challenge skrócę sobie jeszcze o dni dziewięć

Masz wypociny żmudne, opyl to i sprawdź, jak lata

Raz wylałem siódme poty no i masz ty cuda świata

Dla ciebie jestem tak jak Bóg dla ateistów, ema

Powiedział pan, jakby pytali o mnie, to mnie nie ma

Nikt tutaj nie chce stróża, wolą anioła biznesu

Pomysły na start-upy, każdy konstruuje serum

Plujesz sobie w brodę jak barber ze ślinotokiem

Nie dasz kodów do kolegów, bo ci zajebałem token

Dunki dunki, a nie floater, twoje siatki z kosza koszę

Atak zmasował ci plecy i ekipę po DDoS'ie

To wszystko jest wyrachowane jak w Korei K-pop

Szybko zakręcą cię jak spin doktor w kampanii lekko

Znowu palenie Jana, więc teraz nie zmyją grzechów

To temat rzeka, bez proroka w Jordan nie ma sensu


[Refren]

Ej, to wszystko jest nieważne, nie będziesz zapominał

Dziary w sylwetkach to niejedno, przez co nas omijasz

Za nasze inne życia, za nasze inne zdychaj

Za nasze inne życia, za nasze inne zdychaj

Ej, to wszystko jest nieważne, nie będziesz zapominał

Dziary w sylwetkach to niejedno, przez co nas omijasz

Za nasze inne życia, za nasze inne zdychaj

Za nasze inne życia, za nasze inne zdychaj