Kitty Reda

By Deys

On Spopielacz

Released on April 28, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Szykuję się do odbioru taygra prix (prix)

Glany jak wychodzę i zabawny diss (diss)

Małolaty na miękko jak serek Brie (Brie)

Naciągane słomki albo sticky cheese

Wchodzi mi na łeb jakiś fakey Messiah'a (Messiah'a)

Zapiera mi dech jak Estadio Mestalla (Mestalla)

Cena za mój feat jest w Kuwejskich dinarach

Księgowy ma tip i rachunek się zgadza


[Refren]

Nie pamiętam pory, łąki, świadomości offline

Znów nawiedzą mary, znowu cofnę się do żłobka

Chcesz, to podejdź, zbóju, chętnie wejdę do środka

Znowu ciepła zima, co będzie jak przyjdzie wiosna?

Nie pamiętam pory, łąki, świadomości offline

Znów nawiedzą mary, znowu cofnę się do żłobka

Chcesz, to podejdź, zbóju, chętnie wejdę do środka

Znowu ciepła zima, co będzie jak przyjdzie wiosna?


[Zwrotka 2]

Nie wiem, co pleciesz, ja już na pewno nie wracam

Banger i banger, robię to w tydzień i nara

Money i money, mówią "pieniądze to szatan"

Żadne przecieki, mam Cię jak Mario za brata

Znowu robią płytę życia, ja zrobiłem życie z płyt

Zaraz wyskoczy kolejny, jak misiaczki na CB

Synu, ja i moje ludzie to jebiemy cię na ryj

Potrafię być tak prostacki jak i skomplikowany

Jeszcze nie wiem, ile daje prowo (nie, nie)

Jeszcze nie wiem, ale będę wiedział

Co by nie było, to honorowo

Uspokajam was jak Kitty Reda

Wow, pity, VATy, minie zaraz, a lecę do Kyoto

Potem do rodziny i obejmę ich jak Goro

Zawijam, co swoje, a nie czekam czy cię biorą

Gości tych zaplutych katapultuję za molo

Zabieraj tą grabę, frajerze, bo cię ograbię

Masz wysokie loty, gościu, jak ekipa z karłem

Bragga, bragga, bragga, bracie, jak Praktik i Wankey

Zawołaj ulicę i dzieciaki, jestem zawsze

Kolanami na pysiaczek i to jest zabawne

Ostrzę sobie ząbki, typie, a ty piszesz pastę

To moje wypieki, masz raspberry pie i matmę (matmę, matmę, wow)


[Refren]

Nie pamiętam pory, łąki, świadomości offline

Znów nawiedzą mary, znowu cofnę się do żłobka

Chcesz, to podejdź, zbóju, chętnie wejdę do środka

Znowu ciepła zima, co będzie jak przyjdzie wiosna?

Nie pamiętam pory, łąki, świadomości offline

Znów nawiedzą mary, znowu cofnę się do żłobka

Chcesz, to podejdź, zbóju, chętnie wejdę do środka

Znowu ciepła zima, co będzie jak przyjdzie wiosna?