Sonic

By Dest (POL)

Released on March 13, 2023

Thumbnail

[Intro]

Nie odróżniam co na niby co na serio

Nie wiem czy to jest naprawdę, czy to tylko w mojej głowie

Nie jestem sobą odkąd we mnie coś pękło

Może dlatego ciągle tworzę nowe fobie

Z dnia na dzień mogę się zmienić tak jak z wersu na wers

Może dlatego uważam, że życie traci już sens?

Znowu zawieszony wzrok

Jestem sam, a wokół tłok

Nie chcę, żeby to był znowu tylko przeżyty rok


[Zwrotka 1]

Szok

Z kundla, w paranoityka w tydzień

Jedyne emocje jakie tu usłyszysz to są te wylane na bicie

Zmieniło się życiе odkąd ziomek chciał zakończyć żywot na linie

Jak dobrze, żе z tego wyszedłeś, byłeś już na gorszej minie

Ale to nigdy nie minie (co?)

Te myśli mnie męczą nagminnie

Ciągle się gubię w tym wyścigu szczurów, a

Nie chcę być pośród ćpunów (nie)

No i faktycznie to prawda, że w liceum mnie nie gnębili

Ale czułem się trochę jak kosmita, nikt mnie nie kumał, byłem trochę inny

Każdy problem zamieniałem w swoją traumę

Robiłem głupio, ale żałuję, naprawdę

I jak myślisz, że mnie znasz to jesteś w błędzie

Jesteś w błędzie, bo sam nie wiem kim jestem

A jeśli chodzi o miłość to dałem jej całego siebie

Zagubionego Bartka, romantyka, który całe życie leżał na glebie (eh eh)

Przy tobie czuje się najlepiej

A najgorsze jest to, że wciąż nie wiem czy jestem tą najlepszą opcją dla ciebie


[Bridge]

W mojej głowie drugie ja i potwory

Błagam, proszę w końcu wyjdźcie z mojej głowy

Wszyscy wokół twarde dragi i nałogi

A ja nie chcę być jak oni, wyprzedzę ich niczym Sonic (ej)

W mojej głowie drugie ja i potwory

Błagam, proszę w końcu wyjdźcie z mojej głowy

Wszyscy wokół twarde dragi i nałogi

A ja nie chcę być jak oni, wyprzedzę ich niczym Sonic (ej)

(Hmmmm) Wyprzedzę ich niczym Sonic

(Haaaaaa) Wyprzedzę ich niczym Sonic (ej)

Wyprzedzę ich niczym Sonic (Huuuuu)

Wyprzedzę ich niczym Sonic


[Zwrotka 2]

Mimo wylanych łez

Tylko przy tobie wiem, że jestem sobą

Ciągle mnie zjada stres

Nie chcę dać wciągnąć się moim demonom

W głowie mam ciągle śmierć

Myśli mnie męczą codziennie na nowo

Zanim odejdę wiedz

Tylko przy tobie czuje się jak w domu