Released on May 26, 2021

Thumbnail

[Intro: Dedis]

Nocne miasto, druga w nocy, w aucie lecą Flame'a bity

Zapierdalam po osiedlach, kiedy Ty śpisz jak zabity

Piszę płytę, mam rozjebać, rzucam jebaną kopalnię

Kilometr pod ziemią, już mnie nie zobaczysz tam, nie


[Zwrotka 1: Dedis]

Pisz mi, psino, w CV raper, ja tu jestem wyszczekany

Mimo, że nie mieszkam w bloku, omijają mnie banany

Chcesz ulicy no to masz, tam w ciemności andrzej biały

Nie masz zgodnych - wypierdalaj, tu koguty ślinią wary

W moim mieście są trzy kluby - Górnik, GieKSa, Ruch Chorzowski

I każdy z tych kibiców za swój klub Ci złamie kości

Na szacunek się pracuje, Poznań, Opole, Warszawa

Jestem Ślązak z krwi i kości, jak tam wjeżdżam wita graba

Chcesz ulicy no to masz, tam po prawej walą fury

Jak masz garaż lepiej chowaj tu, nieważnе rocznik który

Kable gryzą wściekłe kuny, ludziе znikają bez słów

Tutaj zajebią Ci portfel, żeby później mieć na ruch

Stare omy mierzą ból, o czternastej kończą dzień

Miasto kształtuje charakter czasem zabierając tlen

Tutaj mrok jest całą dobę, ludziom brakuje już słów

Wracam, zwrota napisana, jutro miasto budzę znów


[Refren: Dedis]

W moim mieście życie płynie jak lawina

Czasem stygnie jak wulkan

W szarym świecie, gdzie potrzebna jest nam siła

Oni postawili mur nam

W moim mieście życie płynie jak lawina

Czasem stygnie jak wulkan

W szarym świecie, gdzie potrzebna jest nam siła

Oni postawili mur nam


[Zwrotka 2: Miszel]

W moim mieście nie śpię dziś

Ciągle mam te same sny

To już nie te same dni

Chwile zmieniły nas w nich

Ciągle eksmituje tych

Co stawiali na nas x

My zmieniamy proste chwile tych podwórek w lepszy piksel

Elementem moich lepszych ksyw, tekst

Te same litery biorę z nich wdech, wydech, wdech

Nikt nie powiedział wtedy że-, żebym żył, lecz nikt, żebym zdechł

Mam wyjebane w ludzi, których zostawiłem wstecz

Dziś widzę tylko teksty, żyć dają mi

To mój lek, jestem pierdolonym kotem, a nie wilkiem

Dla fałszywych - nara (trrra)

Straty zawsze mnie łamały, więc mi nie mów o zasadach

Szacunek mam dla dobrych, tak mnie nauczyła mama

I tak samo nauczyła mnie się nigdy nie poddawać (wypierdalaj)

Ślepej wiary chyba nauczył mnie tata

Jak od małolata w barwy GKS-u mnie zajawiał

Byłem taki, jestem, nie przepraszam

Jak masz inne barwy w sobie, wciąż szanuję Cię jak brata


[Refren: Dedis]

W moim mieście życie płynie jak lawina

Czasem stygnie jak wulkan

W szarym świecie, gdzie potrzebna jest nam siła

Oni postawili mur nam

W moim mieście życie płynie jak lawina

Czasem stygnie jak wulkan

W szarym świecie, gdzie potrzebna jest nam siła

Oni postawili mur nam