Released on December 3, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1: Śliwa]

Pamiętam jak marzyłem o tym aby wyjść na legal

Nie nalegam byś powiedział, czy mi się kurwa należał

Zawsze pierdoliłem tych, co skreŚlali mnie w przedbiegach

To wy macie zapisanych tyle stron ile ma medal

Mam ambicje Mameda, jednym punchlinem moge odjebać

Rozwaliłem w kurwe bitów, jebać co powiedział świeżak

Nagrałem w kurwe bitów, niosąc zawsze dobry przekaz

A nikt nie powiedział "Śliwa mądry przy kolegach"

Pasmo niepowodzeń widzę już w tylnym lusterku

Jestem na tyłach, tylko kiedy siedzę na backstage'u

Głupie skurwysyny myślą że wypadłem z gry jak lamus

Cisza przed burzą to zaledwie cztery procent planu

Suko lepiej nie mów nic kiedy w moich rękach majk

Zanim to przejdzie przez mix wiem że to rozpierdol max

Właśnie tak..

[Refren: Rakkaman] x2

Ja na te kartki wyciskam krew

Życie od kalki, odziewam wers

To nie są bajki jak Andersen

Pluje na majki co przyniesie dzień


[Zwrotka 2: Dedis]

Pierdole typa co mówi, że dogra zwrote na bank

Później tu czekam pół roku i nie ma zwroty bez jaj

Masz wyjebane to piszesz - nie mam czasu i chuj

Po co robisz mi nadzieje, wyłóż karty na stół

Pisze do śliwy o feata, on się dogrywa ty patrz

Nie liże dupy szanuje, on się dogrywa na bank

Za to ci szczerze dziękuje, razem robimy ten rap

Tu niżej podpisany Dedis wierny kibic od lat

No bo nie pisze tylko po to by zapisywać te kartki

Tylko żebyś wiedział co czują moje kawałki

Dodaje posty nie po to by zbierać lajki

Tylko żebyś wiedział co leci na moim hi-fi

Sobą na zawsze chce być i proszę boże daj mi

Taką siłę w rymach, by zjadać tu każde majki

Robić muzykę, bo takie w życiu mam plany

Kasę wydam jak zarobię, mamę wyśle na Bahamy

[Refren: Rakkaman] x2

Ja na te kartki wyciskam krew

Życie od kalki, odziewam wers

To nie są bajki jak Andersen

Pluje na majki co przyniesie dzień