Released on April 26, 2019

Thumbnail

Z Tobą chciałem przyszłość, planowałem życie, teraz tylko umrzeć tutaj chcę, nie bój się

Umrę marnie jak mucha

Umrę marnie jak mucha

Umrę marnie jak mucha

To są nowe fale, ja płynąłem na nich stale, a Ty byłaś dla mnie wszystkim, teraz jesteś dla mnie niczym

Kiedyś chciałem Twego szczęścia, teraz nie wiem co to sześcian, zamykam się tu w miejscach

No i płaczę se jak beksa, jak beksa

Ciebie chciałem widzieć w niebie, teraz płaczę na pogrzebie

Nie Twoim, nie moim, a naszej miłości, którą to Ty rozjebałaś w kawałki

Ja płaczę i płaczę, i nie chcę Cię znać już, nie wracaj już nigdy, ze mną się nie kontaktuj

Dla Ciebie już miejsca tu nigdy nie będzie

Oddałem ci serce, ty nakarmiłaś nim gołębie