Released on December 30, 2019

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Nie odbierz tego źle

Słucham co mówi serce

Miałem potworny sen

Widziałem w grobie siebie

Widziałem pogrzeb mój

Byłem tam sam jak wtedy

Nie umiem ufać już

Ludziom tak jak kiedyś

Szkoda że w twarz nie powiedzieli nic

Teraz się patrzą ale na chwile

Za chwilę znikną, za parę chwil

Oni to robią ale na siłę

Tym się różnimy kurwa ja żyję tym

Z bloków typ co ma chory styl

Z bloków szczyt mam wiele blizn

Kaptur zna moje czarne myśli

Tylko kaptur zna moje czarne myśli

Może to lepiej skoro ich nikt nie słyszy

Powiedz mi szeptem czego nie zrobił nikt Ci

Nie umiem dłużej utrzymać jej na smyczy

W bani mam chaos ale wiem jak go uciszyć

Trochę to trwało jak wtedy nasze tripy

Idę na całość, bo teraz albo nigdy

Idę na całość, bo teraz albo nigdy

Nie ufam kartom, co mówi tarot

Żyję zawsze typie na przekór

Diabeł jak parrot, siedzi od zawsze mi na ramieniu

Rzuciłem dragi, problemy znikają mi w oka mgnieniu

Robię muzykę, to działa na mnie typie jak serum


[Refren]

W bani mam nowy cel

Goni mnie własny cień

Oni nie mogą, nie

Nastaje nowy dzień

W bani mam nowy cel

Goni mnie własny cień

Oni nie mogą, nie


[Zwrotka 2]

Mam na horyzoncie nowe lądy

Moja muza moje forte

Chcę nakarmić portfel aż przytyje

I nie będę mógł go później wsadzić w spodnie

Chciałabyś żebym został na dłużej

Ale wątpię w to, nie sądzę

Jestem duchem w moim mieście

Złamie prawo jeśli ze chce

A nie słowa które dałem braciom

Pamiętam i świetnie

Mam gdzieś co sobie myślą o nas

Ludzie tam na mieście

I nie przyszedłem na ziemie kurwa

By zakładać ciernie

Nie odbierz tego źle

Słucham co mówi serce

W bani mam nowy cel

Zrobiłem nowy reset

Zrobię to jak chce

Wziąłem los w moje ręce

Goni mnie własny cień

Chociaż nie może wiele

Nie odbierz tego źle

Słucham co mówi serce

W bani mam nowy cel

Zrobiłem nowy reset

Zrobię to jak chce

Wziąłem los w moje ręce

Goni mnie własny cień

Chociaż nie może wiele

Chociaż nie może wiele

Chociaż nie może wiele