Spirulina

By Dead Type Baron

Released on October 16, 2020

Thumbnail

Ona się pyta mnie - kiedy tam wrócę?

Czemu nie zapyta mnie: Jak się czujesz?

(mam mam) czysty rachunek

Zakrywam blizny dziarami na skórze

Robię od serca tu numer

Wkurwia mnie za wiele rzeczy ogólnie

Obrałem dobry kierunek

I wiem że to potrafi runąć w sekundę

Palenie mostów mam chyba w naturze

Zrobiłem selfie sobie z moim duchem

Gadam o śmierci - co mnie obgaduje

Kradnę jej tlen, kiedy dławi się chujem

Posypały się mi te znajomości

Co były warte tyle ile jebane proszki

Wracam na ośkę tam do moich ludzi

Co nigdy nie bali się kurwa ubrudzić

Rzucam boomerang na chwilę jak szlugi

Mam cichą nadzieję - że nigdy nie wróci

Widziałem jak siano zmieniało ludzi

Bo charakter mieli z papieru i długi

Ja dosypuję spirulinę do smoothie

Mieszam w tym wtedy jak jebane puchy

Na twoje gadanie to jestem głuchy

Od zawsze i w chuju mam kto ma tu rację

Ciągle na bombie jak jebany saper

I nie rozchodzi się tu nawet o fazę

Nie imponuje mi ile zapierdolisz wiader

Bo znam to na bazie doświadczeń

Ona nie wypluwa tego na parkiet

I mówi że smakowało ananasem

Mówiłem, że potrzebuję tu czasu

By zrobić tą jebaną kasę - potrafię


[Refren]

Pierdolę świat, ale mam swój cel

Pierdole RAP ale grą w tą grę

Nie byle jak, ale nie pruj się, OK - OK - OK

Pierdolę świat, ale mam swój cel

Pierdole RAP ale grą w tą grę

Nie byle jak, ale nie pruj się, OK - OK - OK

OK - OK - OK ...

Ona się pyta mnie - kiedy tam wrócę?

Czemu nie zapyta mnie: Jak się czujesz?

Mam czysty rachunek

Zakrywam blizny dziarami na skórze

Robię od serca tu numer

Wkurwia mnie za wiele rzeczy ogólnie

Obrałem dobry kierunek

I wiem że to potrafi runąć w sekundę

(OK)