#hot16challenge2

By Dead Type Baron

Released on May 7, 2020

Thumbnail

[Zwrotka]

Jestem związany z tą kulturą jak shibari nie kuś losu

Mam na boku kilka spraw, w domu tylko święty spokój

Jak twój moralny kręgosłup ma skolioz nie mój problem

Robię muzę nie dla kilku stów, jak Wuzet daj to głośniej

Chcieli mnie zamykać w ramy, nie chcę dramy z tego ośle

Piszę teksty, bo mam o czym gadać, sam ustalam formę

Dzwonił brat i mówił, że do zarobienia mamy krocie

Apetyt rośnie w miarę jedzenie, to pora nakarmić portfel

Nigdy nie zwątpię w to co podpowiada serce mi

Gadam z demonami we śnie, ale nie chcę od nich nic już

Mam wiarę w siebie, to co robię, to uskrzydla mnie na co dzień

Dzięki temu latam ponad problemami

Latam ponad chodnikami nie jak dron

Jebać zakazy

Wszędzie pierdolona propaganda, lepiej otwórz oczy

Zachowaj dystans między złem, a dobrem ze dwa metry

Społeczeństwo wpadło w paranoje - taka kolej rzeczy

Nie wiem co czeka mnie za horyzontem

Zbieram energię, widzę dobry omen

Pozdrawiam słońce

Nastały ciężkie czasy, nadał kocham ciężkie bassy

Brudne wersy i białe air maxy jak prochy z samary

Nie warzę slow jak diler ścierwa, walę prosto z mostu

Nie dbam o opinię środowiska, kurwa mać po prostu

Jak mam okazję komuś pomóc, to wyciągam rękę

I jeśli mogę, to się sam odwdzięczę, yo

Walka z wirusem to jak walka z cieniem, wiem to dobrze

Zobacz jak się zmienił świat przez pierdolone dwa miesiące

A to początek końca, czekam na to, zrobię popcorn

I odpalę jointa na wideo-konferencji z mordą

Życie się kręci jak owoce w pętli

I najlepiej gdyby mi wpadły siódemki, nie jakieś wisienki

Ale nie pogardzę tym co daje los, bo

Ludzie mają gorzej niż ty i ja, mordo

(pozdrawiam, pozdro)