Released on April 14, 2022

Thumbnail

[Intro: Malarz]

Puść mi to, to, jest w chuj wysoko

Wszystko wali się ponoszę się emocją


[Zwrotka 1: Malarz]

Dra drobne deale, bo kwit, drobne deale, bo kwit (ooo)

Kiedyś jebali mój styl, teraz to bekę mam z nich (ooo)

Cztery kafle na feat, bo nie lubię chodzić boso (ymmymm)

Patrz jak żyjemy tym, teraz to bekę mam z nich (ouuouu)


[Bridge: Malarz]

Puść mi to, to, jest w chuj wysoko

Wszystko wali się ponoszę się emocją


[Zwrotka 2: Pałac]

Co dzień modlę się o lepszą przyszłość, nie do Boga

Nigdy nie dam się oszukać, nie dam kontrolować

Spośród wszystkich głosów w koło odróżniam puste słowa

Kurwa odróżniam puste słowa

Dla mnie przeciwników jeśli grać mam z lepszymi nie ma nikt

Takich ziomali co jak moi są prawdziwi

Bliżej trzymaj wrogów niż masz własnych przyjaciół

Wyjebane w to, chyba nie znasz mojego crew

Bardzo lubimy zapierdalać, często gazujemy w piątek

Dwa znaczеnia pałac, jakie to jest mądre

Przеjechałem całe miasto, bo mam torbę

Każda dupa kocha mąkę, wystarczyły tylko dwie

Bo już biega tak jak Sonic

Potrzebowałem dwóch lat, żeby nie być tak jak oni (tak jak oni)

Gumka, której używam nie pęka, no bo się boi

Bo słyszała co się dzieje, jeśli ktoś mnie w czymś zawodzi


[Bridge: Malarz]

Puść mi to, to, jest w chuj wysoko

Wszystko wali się ponoszę się emocją


[Zwrotka 3: Duczak]

Wpuściliśmy węża do raju, ale zrobiliśmy co było trzeba (wiesz)

Że co mnie teraz nie zabije, to mnie później wzmocni

Twarde zasady kurwa tak jak gleba

To nie zabawa w rapera

Po bitach latam tak jak mewa, double D i nowa era

Dupa tak miękka prawie tak jak materac

Trap house, w kurwę ziomali i klejąca tarka

Rap star, szkoda, że jedna niestety już zgasła

Tak mam, że czuje się świetny, kiedy trzymam mike'a

Miało mnie tutaj nie być, prawda obroni się sama

Jestem perłą, która kiedyś dotknęła już dna

Wiem, skąd pochodzę moja kraków familia

Ej, skejci na murach robią 50/50

Ziomali beje, dje, graffiti

Siedziałem trochę na klatce

Dlatego mój przekaz na linijkach ziomal dziki

[Bridge: Malarz & Duczak]

Puść mi, puść mi to (jeeeeieee)

Ponoszę się emocją (puść mi)

Kiedy czuję pustkę w sobie

To bas wypełnia wnętrzności (jeeeieee)


[Bridge: Malarz]

Puść mi to, to, jest w chuj wysoko

Wszystko wali się ponoszę się emocją


[Zwrotka 4: Bibi]

Yeaah, Ejj, hmmm, ziom za, o kurwa

Ej, haa, taa, ziom zawija dupe na crib, wyżej robimy tu młyn

Kwadrat twoja bitch, ogląda 5D film

Znowu deptam nowy kicks, ten, który tobie się śnił

Fuck off, się kleje do ściany jak black off, (pow, pow, pow)

W bagno wskakujesz jak robisz siano

Nowe pieniądze, je zarobie sam, nie daje lipy, wykładam Va Banque

Mamy rodzinę, niczego nie braknie

Ona też ma nowy kicks, dobrze wie, jak ruszać tym

Zawsze reprezentujemy muzę co wbija jak narkotyk

Zero nego, bierzemy za BIN, chcieli trochę SWAGu tego, czy tak trudno poprosić

Jak trzeba zawsze mam alibi, daily dose DDOT


[Outro: Malarz]

Dra drobne deale, bo kwit, drobne deale, bo kwit (ooo)

Kiedyś jebali mój styl, teraz to bekę mam z nich (ooo)

Drobne deale, bo kwit, drobne deale, bo kwit (ooo)

Kiedyś jebali mój styl, teraz to bekę mam z nich (ooo)

Cztery kafle na feat, bo nie lubię chodzić boso (ymmymm)

Patrz jak żyjemy tym, teraz to bekę mam z nich (ouuouu)