Speedball

By Dan (POL)

Thumbnail

Wjeżdżam tu pewnie i z buta wywalam drzwi, się nie pierdolę w tańcu

Wyjdź my przejmujemy styl ty kpij z nas twój czas sie kończy bratku

Jesteś jak bankrut, ale biedny kurwa umysłowo

Ja pędzę bez ustanku masz to jak w banku to moje słowo

Nie pytaj po co jak każę to masz mnie tu zawsze słuchać

Później obdarzę cię czymś więcej ale nadzieja bywa złudna

Na utarg liczę i widzę tu zawsze ziom przyszłość świetlaną

Czyli widzę to jaśniej przy każdej szesnastce liczę zarobione siano

Eskobar tu jestem za mną mój kartel stoję tak pewnie w dupie mam resztę

Narkotykowy baron las vegas parano, wpadam do miasta zabieram wam pensje

Hajsem szastam na podjeździe auto, cadillac powraca robię ten banger

Mnie się opłaca tobie nie zwracam tego co zgubiłeś patrząc za siebie

Prosto przed siebie idę i nie gadam tu od rzeczy

Bilet w jedną stronę kupiłem, na podium wierz mi

Każdy wers potwierdzi to jest dogmat mojej wiary

W to że jeden emsi pośród kontrowersji idzie na szczyt

Spełniam amerykańsko sen swój, nie lata dziewięćdziesiąte

Brudne ulice gdzie walą po nosie, stoją tu kolesie z jointem

Krecha za krechą tu płyniemy jedną ścieżką proste

Po kablach lecą gdzie tu niebo daje tylko hera z koksem

Brudne mieszkanie, w jednym z bloków, pełno odczynników w okół

To historie mego bronxu, tu gdzie ciepło daje tylko opium

Metalowa łyżeczka, wsypuję towar, kwasku dodaję i trochę podgrzewam

Biorę tu watę, wbijam strzykawkę, wszystko zasysam, to moja chemia

Rano się podnieść nie mogą gdy zbyt blisko mety, daleko zarazem

Ponoć zjadła ich młodość, ty pokaż zęby, czarne naprawdę

Zabawa kryształem w fajce szklanej da ci tu fazę, a łapy masz całe

Leżysz po braunie, ponoć jest fajnie oczy masz czarne od duszy zabranej

Detroit ci powie co to znaczy gangi na ulicach

Tu gdzie to nie policja oznacza dla innych przypał

Tu gdzie opycha crack kupujesz albo nara

W innym razie ziom poczujesz zimny nóż przyłożony do gardła

Chciałeś psychodelę masz tu lepszę niż po kwasie

Mars to mój teren jestem pewien zwiększam tu kurwa zasięg

Dimetylotryptamina czytaj w wersach ayahuasca

Metoksetamina tu ci powie co to znaczy dysocjacja

Napady na bank, tak tu zarabiam, pcham ten towar w miasta

To prosta sprawa, życie na dragach, lepsze niż u waltera white’a

Przełamuje zło tu swoim złem, tego tu chciałem zawsze

Z cienia przechodzę w cień, ten wers wam pokaże moją chorą jazdę