Dojrzałość

By Czysty

Thumbnail

Wiem, dojrzałem - kiedy patrzę na przeszłość

Dojrzałem, że do dorosłości dalej mi daleko

Mam skłonności do skrajności i trudności w stabilności

A moja rutyna to - ciągłość sinusoidy

W mojej głowie; ciągły zamęt, wszystko mi się miesza w niej

Pomieszanie z poplątaniem, ciężko mi tu znaleźć sens

Co jest grane ? Na poważnie, nie mogę już zebrać się

To związane z moim stanem, więc ogarnę co mi jest

Bez siły na bunt, już - przeciw samemu sobie

Wrażliwy na ból, cóż - znieczulony punktownie

Jak żyć; weź oddech - nie ma innej rady

Cała reszta to zbiór potrzeb; indywidualnych

Podejmując decyzję, dalej jestem chłopcem

Dziś sprowadzę krzywdę - jutro zmądrzeję po szkodzie

Znowu muszę leczyć, chociaż mogłem zapobiec

Dalej chcę naprawiać błędy, nie zapomnieć; tyle dobrze

Zdarza mi się pokierować ludzką wadą i tłumaczyć na to, niedoskonałością

Ważne, że potem wychodzę jakoś z twarzą, przyznaję się a konsekwencje biorę z pokorą

Mijałem się z prawdą, aż wpadłem na pomysł

By wziąć odpowiedzialność i spojrzeć jej w oczy

I nie kłamię w żywe, nawet jak strach ma je wielkie

I Tak na jaw wyjdzie bo nogi choć krótkie to wyciągnięte

Miałem mierzyć siły na zamiary, a nie mam zamiaru niczego robić na siłę

Dzisiaj nic nie muszę ale dla równowagi, dalej nie wszystko jest możliwe

Jestem zamknięty w sobie albo otwarty jak ogień

Wszystko w tak wąskim gronie, możesz popaść w klaustrofobię

Mój zdrowy rozsądek, czasem chodzi na L4

Zaczyna być ze mną gorzej, potrzebuję terapeuty

Wiem czego chcę - czasem działam wręcz odwrotnie

Chcieć to móc, lecz nie wystarczy chcieć by dojść gdzieś

Mógłbym przymknąć na to oko jakbym miał jęczmień

Ale powiedz mi po co, miałbym siedzieć i jęczeć

Jak wolę się przejść, zwykle przez ludzkie pojęcie

Step by step, nie pieprzenie "Jestem jaki jestem"

Samopoczucie dobre i mogę to tak ująć

Dziś przeżywam emocje, nie przez nie umieram w kółko

Ja nie odszedłem bez powodu i nie bez przyczyny tam nie wracam

Lubię wyzwania lecz w kwestii mojego miasta to głupota, nie odwaga - Także klamka zapadła

Nie wracam, po co zmieniać to co sprawdza się

To jak mnie odbiorą raczej mało tu oznacza wiesz

Wreszcie jestem sobą, no i tyle mi wystarcza, ok?

Tyle mi wystarcza. Tak jest