Para(p)olimpiada

By Cywil

On Lęk wysokości

Released on November 8, 2014

Thumbnail

Parapolimpiada, start


[Zwrotka 1]

Zawodnik prosto z Jamajki, co lubi jointy i fajki

Lecz przede wszystkim lubi wkręcać Wam bajki

Jego ksywka wskazuje na Bliski Wschód

Matoł, bo to jego zachód się szybciej skończył niż się zaczął

Dlaczego? Wszyscy pytali What up guys?

To Ci z też złej wytwórni chcieli wyruchać go na hajs

Lecz to On sam pewnego dnia zadzwonił do wydawcy

Rany! Wsypaliście mi narkotyków do marihuany

What?! Żeby sterować mym umysłem, przy czym

To jak sterować rowerem bez łańcucha i kierownicy

Kto by chciał sterować Twoim łbem biatch

Wymyśliłbyś lepszy kit, nie wiem, że Ci się fanta zawiesiła

Prawilniaku za dychę jebany

Co ziomów straszy prawnikami

To Twoja meta, padasz po tej rundzie

Jesteś sztuczny jak Vegeta, skończyłeś jak jakiś kundel


[Refren x2]

Do bitu, gotowi, start, rusza gromada

I każdy nagle jest jak Hart, myśli, że się nada

Nikt nie wymaga, by władać umysłem tutaj, to wada

Synonim tej gry - żenada, Parapolimpiada


[Zwrotka 2]

Psy z małymi jajami szczekają najgroźniej brachu

Już wiem, co boli tych chłopaków, co robią sobie z rapu

Pewien raper bez lipy, wolał kiedy rap był martwy

Bo w tym Żywym, nikt z jego ekipy nie przeszedłby eliminacji

Nie każdy się obsra, obca jest mi opcja kompromis

Obstaw, że riposta ostra przyjdzie jeszcze dziś

Żaden diss, tylko szczerość, ja mam w duszy chillout

I rucham Was od tyłu, gdy pierdolę taki PR

Arcygeniusz, Cywil bitu, na przeciwko tłumu typów

Z gorszym flow niż R2-D2

I tu mitów nie obalam, alarm

Weź się szykuj, bo se sączę arbuzówkę, Wam dodaje arszeniku

Ta gra to jakaś straszna farsa

Same tu koty, co plują w majka

Już wolę motomyszy z Marsa

Tam przynajmniej nikt nie ściemniał, że to tylko bajka


[Refren]


[Zwrotka 3]

Okej, no to rzut oka na trybuny

Tam słuchacze, wierni fani, całe tłumy

Całe kurwa masy ludzi i nie ma co się puszyć

Choć z prawdziwych słuchaczy, to Ci mają tylko uszy

Bo, po co komu wiedza czy świadomość co to rap gra

Dla Was hip hop się sprowadza do słuchania ośmiolatka

Dla Was hip hop to rozrywka, podawana z rana w mediach

Ważne, żeby była beka tłusta jak Dorota Wellman

Gdybym dziesięć lat temu przewidział taki obrót sprawy

To mam podstawy wątpić, że dalej bym się w to bawił

Nie wielu wie co jest pięć, Jarek nazwałby to sitwa

Polski fanbase błyskotliwy jak hashtagi Sitka

Ta gra to jakaś straszna kpina

Gdybyś nie wiedział, hip hop kulturą czarnych

Niech zdycha każda rasistowska świnia

A jeśli Ci się nie podoba, przerzuć się na country


[Cuty]

Chore... To jet chore

Kto tworzy rap grę, a kto jest tylko pionkiem


[Refren]

Tekst - Rap Genius Polska