Counter Strike

By Cywil

Released on April 13, 2017

Thumbnail

[Refren: Weronika Lewandowska]

Minęło trochę czasu

Ale nasza walka trwa

Wracam na front po latach

Uniwersalny żołnierz, dwa

Chcę tylko wygrać życie

Bo to najważniejsza gra

Chcę tylko być klasykiem

Jak pieprzony Counter Strike


[Zwrotka 1: Cywil]

Przygotuj się na pierdolnięcie jakie było wcześniej

Pamiętam stare czasy kiedy w rapach jeszcze byłem leszczem

Ale na tematach gierek to się znałem nieźle

Czekaliśmy na weekend by w końcu odwiedzić kafejkę

Nie było neta, nie każdy miał PCeta

A nawet jeśli miał to zawsze coś śmigało nie tak

Więc do cafe, odpal grę, CS 1.6, no i cześć

Nie ma mnie na najbliższe godzin z pięć

Mamo nie zamykaj dzisiaj drzwi bo późno będę

Razem z chłopakami robimy odbicie na Estate'cie

Ja pójdę kanałami, od frontu pójdzie ziomuś

Mamo wzięli zakładników, tylko ja mogę im pomóc

O ile dla beki se ich nie zdejmę, jedno jest pewna

Ta bitwa się nie skończy rozejmem

Całe lato żeśmy przesiedzieli w słonecznej Italy

Aż dziw bierze że nikt z nas się tam nie opalił

Jeden z moich ziomków to był znany Counter

On to pół życia przesiedział w wentylacji na Assault'cie

Skurwysyn na farcie stawia klocka na bombsite'cie

Skradam się od tyłu z niemca poderżnąć mu gardziel

To było na Dust'cie, może na Dust'cie dwójce

Jedno jest pewne ziom, musisz to mieć na MP3

Młodzieńcze zabawy gdy szacunek był Ci dany, nie za zdjęte bluzki dziewcząt, a za zdejmowane fragi


[Refren: Weronika Lewandowska]

Minęło trochę czasu

Ale nasza walka trwa

Wracam na front po latach

Uniwersalny żołnierz, dwa

Chcę tylko wygrać życie

Bo to najważniejsza gra

Chcę tylko być klasykiem

Jak pieprzony Counter Strike


[Zwrotka 2: Cywil]

Ziom, teraz wspominam tamte czasy, z łezką w oku

Kiedyś tylko na PCtach, dziś tyle przemocy wokół

I choć mama się martwiła, tyle zabijania, krwi

GTA, Counter Strike, Max Payne, i tego typu gry

Nic nie zrobiły mi, nic nie zrobiły Nam

Nie pojebana jest gra, to pojebany jest świat

Wciąż to samo tyle lat, dla potęgi, władzy, kasy

Porwania, terroryzm, zabójstwa i zamachy

Niespokojne czasy, to Nasz wspólny front

Szacunek, miłość, przyjaźń to jest nasza tajna broń

Zapamiętaj ziom, zabijajta ile chceta, na PCetach

Bo w realu nie waż krzywdzić się człowieka

[Refren: Weronika Lewandowska] x2

Minęło trochę czasu

Ale nasza walka trwa

Wracam na front po latach

Uniwersalny żołnierz, dwa

Chcę tylko wygrać życie

Bo to najważniejsza gra

Chcę tylko być klasykiem

Jak pieprzony Counter Strike