Bajka

By Cymer

On Silence

Released on January 29, 2019

Thumbnail

Jebie twoja wczute ziomek

Monotematycznosc bo robię swoje

I zostanę przy tym nawet jakbym mial skończyć w grobie

Tak cie kurwo boli ze robie progres

Typie nie rozkminiaj to jest trap

Wcale tsk nie jest każdy tekst ma historie

Kazdy wers ma odniesienie

Ale ty nie wiesz

Bo skad masz kurwa wiedzieć

Ja nawijam o tym co sie w moiml zyciu ciagle dzieje

Nie wchodź mi do zycia glabie

Tworze sobie mą historie

Ty nawijasz jakbys byl na bombie

Ja nawijam jakbym mial korone

Wez tam sobie polej

I zostań gdzieś na samym dole

Moje zycie to fantazja

Jest git gdy lapie za majka

To chyba jakies czary niby bajka

Codziennie jakies o mnje slysze klamstwa

Jebie twoja wczute ziomek

Monotematycznosc bo robię swoje

I zostanę przy tym nawet jakbym mial skończyć w grobie

Tak cie kurwo boli ze robie progres

Boli mnie glowa

Od tego co mi piszesz

Weź sie juz schowaj

Bo i tak zrobię sobie biznes

Jak vincent

Jak nigdzie

Nie slysze

Co o mnie tam pierdolisz

Nie moge ci na to pozwolic

Robie sobie muze i nic wiecej

Kazdy to loser a ja wiekszy

Smutna minka

U nie moge sam wytrzymać

U gdzie sie podziala ta dziewczyna

U ja zostałem sam i nic mnie dłużej tu nie trzyma

Dalbym rade dluzej gsyby ona przy mnie byla

Chcialbym tskie super zycie tak jak w filmach

Wez sie typie przyzwyczaj bo ja zawszr tu wygrywam

Jebie twoja wczute ziomek

Monotematycznosc bo robię swoje

I zostanę przy tym nawet jakbym mial skończyć w grobie

Tak cie kurwo boli ze robie progres