[Zwrotka]
Ziomy mnie pytają kiedy w końcu to pierdolnie
Mam większe ambicje niż obracać jakąś mąkę
Narzekają ciągle przez CO-VIDA na te maski
Moi starzy kumple mieli je już w osiemnastym
Dzisiaj nie mam kumpli, w chacie pisze te szesnastki
Znów dostałem skrzydeł, a to nie jest aston martin
Kiedyś oszczędności przeliczałem tu na blanty
Dzisiaj czyszczę sobie buty vvs i nike
To nie 2005, nowy tony hawk, zrobie flipy, pobije rekordy
Rywale tłusty czwartek, ja wpierdalam sobie pączki
Mają populizmy jak dariusz szpakowski
Będę starał się do końca, ziomy wiedzą o co chodzi, jebać CO-VID
Będę miał ghost writerra jak umrę na klipie
I choć mnie nie lubi to kocham to życie
Typie nie robie nigdy nic pod publikę
Mam 1709 na klawiaturze, nikt nie wie o co chodzi
Jak weźmie mnie depresja zrobie 405 na skroni