Tokyo

By Cooks

Released on November 7, 2017

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Z wiekiem apetytu nie brakuje, moje stado, które też to czuje

Zwykle nagrzani jakby miało nie być jutra, delektujemy chwile

Oroya zazwyczaj współgra, miłość to nie Weltschmerz

Monochromatyzm, szare życie takie piękne

Znamy tu swoje perwersje, gonimy to wszystko razem

Neonowe życie Yokohama, Tokyo jednym planem

Nie jestem jak Schopenhauer, mamo wierz mi, że od zawsze miałem pociąg milion marzeń

Wiem jak ciężko było zawsze, zapach klatek w moim mieście odstawiłem na bok raczej

Jestem sobą, nic tego nie zmieni, nie przykleisz gęby

To nie awangarda moich przeżyć, to nie droga mleczna chociaż jedni odlecieli, dawno odlecieli

Stoicki spokój jak gramy rap wychodzimy z bloku z amoku od kilku lat, nie chcemy tych szarych barw, endorfina działa w nas

Chociaż czasem męczy kac, kłody życie stawia nam

Wszystko wiem, ja nie Sokrates, minimalizm leży na dnie, przepych i handel

Pracujesz i wydajesz nocą światła gubią nas, te szyldy z reklamami, obiecałem przyjdzie czas

[Refren 1] (x2)

Słono płacę za te wszystkie chwile, życie nie pachnie jak Calvin Klein

Metki dla nich to całe życie, ja tylko szukam mojej drogi gdzieś..

Mojej drogi gdzieś, Instagram pełny od szarych zdjęć

Antypatia która zmienia cel, miasto małe tu na Ciebie, mnie


[Zwrotka 2]

Czas stanął czas płynie, my dalej w miejscu

Nie mamy tych granic, granica w sercu

Czas stanął czas płynie, my dalej w miejscu

Nie mamy tych granic, granica w sercu x2

My dalej w miejscu, granica w sercu

My dalej w miejscu, granica w sercu


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]