Released on October 15, 2024

Thumbnail

[Refren]

Napada mnie ciągle ta choroba, gdy błądzę, nie śpi znów cały blok

Wyczekuję na błąd, mój błąd, twój błąd, zrób jeden krok

Gdy krople padają, te krople to łzy, dzisiaj przekuje w miłość

Tu nikt nam nie powie, jak żyć tą chwilą, mieć lepszy widok


[Zwrotka 1]

Poczuć smak i młodość, ciepły wiatr jak Rodos

Bezpieczeństwo tonąć, nawet na dnie z tobą

Tu ma wartość słowo mając strach nad głową

Zabrać głos na nowo, stare lęki obok

Próbuję zostawić to zło za nami

Znów idziemy razem, ty wreszcie zamilcz

Niech los pokieruje, a pustkę da mi

Zapełnię ją tobą, mój lek na rany


[Przejście 1]

Dzisiaj kropla mi wytycza czas

Zasypiam do niej w cichą noc, która nie da spać

Tak pokochałem spokój, tylko on mi daję znać

Że jeszcze jest we mnie ten chłopiec, który sięga gwiazd


[Refren]

Napada mniе ciągle ta choroba, gdy błądzę, nie śpi znów cały blok

Wyczekuję na błąd, mój błąd, twój błąd, zrób jеden krok

Gdy krople padają, te krople to łzy, dzisiaj przekuje w miłość

Tu nikt nam nie powie, jak żyć tą chwilą, mieć lepszy widok


[Zwrotka 2]

Znowu dzień, nie masz szans, znika wszystko co mam

Chciałbym znaleźć znów spokój, zatracić siebie w tych snach

Kropla pada na twarz, tylko warta jest łza

Szukam chorych emocji, żeby coś poczuć jak kat

Gdy wszystko się wali jak sól na rany

Znów idziemy razem w tym mieście skazy

Zabieram na bary te wszystkie plany

Co było nie dane, weźmiemy sami


[Przejście 2]

W zimnym świetne widzę moją postać

Oślepia luna, zaznaczyłem to, że będę w grze

Ilekroć życie mi zabiera szansę, żeby sprostać

Wchodzę w to mocniej mała, kropla rodzi wielki cień


[Refren]

Napada mnie ciągle ta choroba, gdy błądzę nie śpi znów cały blok

Wyczekuję na błąd, mój błąd, twój błąd, zrób jeden krok

Gdy krople padają, te krople to łzy, dzisiaj przekuje w miłość

Tu nikt nam nie powie, jak żyć tą chwilą, mieć lepszy widok