Released on October 14, 2024

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Idę za tobą przez te światło tak jak kiedyś Beatlesi

Żyjemy w kraju, gdzie na pozór łatwo wyłapać w zęby

Ile kosztuje twoja wolność, kto to był Paderewski

Powiedz mi ile jesteś warta, ty i nowe piersi

Gonimy siebie nawzajem i wypalamy od nowa

Chcemy tu latać wysoko, nie patrząc jaka pogoda

Młodzi w nosie mają towar, sam pogubiłem zakręty

Pokaż mi szczerą relację (i swoje WIFI i metki)

Głowa mi pęka od bredni, wylewam z siebie to teraz

Dziesięć lat był nielegal, zdrowie za nasze marzenia

Niebo nad nami się zmienia, czuję, że latam wysoko

Zawszе w tej ostatniej ławce i przyciąganiе kłopotów

(Nie) Nie daj powiedzieć sobie, że nic nie warte są sny

Kiedy zasypiają oni, my się rodzimy by żyć

Jedna droga na szczyt, przemyśl swój właściwy wybór

Ja odnalazłem dziś spokój w sercu betonu jak chirurg


[Refren]

Zanim wylecą miastowi stąd

Daj mi chwilę by odnaleźć front

Póki żyję codziennie, odwagi daj więcej

By zamienić koszmar na dom

Ile znaczy dla ciebie swój los

Póki młodość w nas żyje, mam moc

Powiedz, gdzie jest kierunek w tym padole sumień

Znalazłem upragniony schron


[Zwrotka 2]

Chciałbym usłyszeć od ciebie, że damy radę to unieść

Jak WWO mamy tu jeden kierunek

Poznałem biedę i smutek, tej kurwy ciągle nie lubię (bo)

(Prawie zgasiłem to, co żywiło dumnie)

Wiem jak boli też zdrada, co robi w głowie uczucie?

Już nie zaufam tak jak kiedyś, nie umiem

Podaj mi dłoń, mamy schron, dziś w tym syfie jak krupier

Dziś rozgrywamy to na naszej szalupie

(Lubimy sny) Rzucam podbite parę rymów

(Nie mów nic) Bo było wstyd za lata przygód

(Inny typ) I nie patrzenie tu na chichot hien

Pod stopami góry, Himalaje, osiągamy cel


[Przejście]

(Lubimy błysk) Przez lata obrałem kierunek

(Nie mów nic) Bo dryfowałem na morzu

(IZagubiony byt) I nie patrzenie tu na życie, wiem

Pod stopami góry, Everest, osiągamy cel


[Refren]

Zanim wylecą miastowi stąd

Daj mi chwilę by odnaleźć front

Póki żyję codziennie, odwagi daj więcej

By zamienić koszmar na dom

Ile znaczy dla ciebie swój los

Póki młodość w nas żyje, mam moc

Powiedz, gdzie jest kierunek w tym padole sumień

Znalazłem upragniony schron

Zanim wylecą miastowi stąd

Daj mi chwilę by odnaleźć front

Póki żyję codziennie, odwagi daj więcej

By zamienić koszmar na dom

Ile znaczy dla ciebie swój los

Póki młodość w nas żyje, mam mo-oc


[Outro]

Mam mo-o-oc (mo-o-oc)