Released on October 15, 2024

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Byliśmy razem w tym pustym mieszkaniu, świat dał nam złudzenia że wszystko się da

Każdy ma cene jak uśmiech to szelest, miłości nie kupisz dzisiaj to nie tak

Diabeł tkwi w szczegółach myślałem o tym wracając bez siły z roboty nad ranem

Zimne uśmiechy to lekcja pokory jak wytrwać niech wciągnie to ciebie na amen


[Refren]

Ty zrozum to, tu stale diabeł kusi mam jeszcze pare szans

Wiem dobro budzi ludzi ja chciałem ufać wam

Gdy życie nas poróżni też dwieście procent daj

Bo gdy zadzwoni budzik już nic nie martwi nas


[Zwrotka 2]

Ktoś mi powiedział to wszystko jest chwilą a każda decyzja to suma lub brak

Złączeni stale tu tą samą gliną już brakuje miejsca na zawód i płacz

Chcesz lepsze życie nie czekaj na fart nikt ci go nie da musisz zabrać sam

Dzisiaj wiem co było kluczem zacząłem od zera by wyczekać smak (ostatni raz)

Wciąż tyle pokus ja stałem dziś z boku to iskra stworzyła nadzieje

Od dzisiaj wierzę że te małe gesty zaprowadziły mnie do ciebie

To wszystko jest ważne, nawet jak lawina zasypie szanszę

To w końcu ją znajdziesz


[Refren]

Tu stale diabeł kusi mam jeszcze pare szans

Wiem dobro budzi ludzi ja chciałem ufać wam

Gdy życie nas poróżni też dwieście procent daj

Bo gdy zadzwoni budzik już nic nie martwi nas


[Zwrotka 3: Bober,Cooks]

Tak się tylko mówi cooks bo mi to budzik nie dzwonił dwa lata

Przespałem tak wiele okazji a ciągle mam do czego wracać

Ale daje słowo za siebie i brata że mogę to gonić na czterech etatach

Zgubiłem ten ból i pretensję do świata i dogonię szczęście

Bo dogonisz szczęście tylko jak umiesz coś z tyłu zostawić

Zróbmy coś więcej ale tak byśmy w środku zostali nami (wciąż tacy sami)

Jestem na ścieżce usypanej z tych co kiedyś przegrali chociaż się starali

Jak tam gdzieś jesteś jeszcze to może mnie kiedyś ocalisz


[Refren]

Tu stale diabeł kusi mam jeszcze pare szans

Wiem dobro budzi ludzi ja chciałem ufać wam

Gdy życie nas poróżni też dwieście procent daj

Bo gdy zadzwoni budzik już nic nie martwi nas